Nieszczęśliwą siódemkę „otworzył” w miniony wtorek 20 kwietnia o godzinie 8:00 Stanisław R., 73-letni mieszkaniec Strzelna. Do kontroli drogowej zatrzymany został na ul. Kolejowej w Strzelnie. Kierował fiatem 126p mając około 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Najwyraźniej nie przejął się zbytnio konsekwencjami karnymi swojego zachowania i ostrzeżeniami ze strony policjantów, bo za niecałe dwie godziny wpadł w ręce tego samego patrolu na ul. Parkowej. Niestety i tym razem wskazanie alkotestu nie było dla niego szczęśliwe, bo okazało się, że wydychane przez niego powietrze zawiera jeszcze przeszło 0,2 promila alkoholu. W obydwu przypadkach mężczyzna odpowie za kierowanie w stanie po użyciu alkoholu, na podstawie kodeksu wykroczeń.
Do kolejnych zatrzymań doszło po południu. O godzinie 17:20 w miejscowości Mokre k/ Dąbrowy miejscowi stróże prawa zatrzymali pijaną rowerzystkę. Grażyna B., 44-letnia mieszkanka Parlina miała w wydychanym powietrzu prawie 2,2 promila alkoholu. Dziesięć minut później w Markowicach w gm. Strzelno, patrol drogówki zauważył rowerzystę jadącego „wężykiem”. Podczas kontroli policjanci stwierdzili, że 53-letni Marek S. – mieszkaniec tej miejscowości – ma w wydychanym powietrzu około 1,3 promila alkoholu. Dodatkowo w/w złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
O godzinie 17:40, na drodze krajowej nr 25 w Młynach k/ Strzelna zatrzymany został rowerzysta 33–letni Roman T. z Młynic. Mężczyznę zatrzymali policjanci jadący akurat na służbę do Posterunku Policji w Jeziorach Wielkich. Wynik badania stanu trzeźwości mężczyzny był najwyższy tego dnia, bo oscylował w granicach 3,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Szósty przypadek kierowania pod wpływem alkoholu ujawnili policjanci mogileńskiej drogówki, którzy o godzinie 20:00 sprawdzali akurat drogę w Sławsku Dolnym k/ Strzelna. Janusz S., 37-latek z tej miejscowości jechał simsonem. Alkotest wskazał, że wydychane przez niego powietrze zawiera przeszło 0,8 promila alkoholu. Janusz S. naruszył też sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Listę zatrzymanych z wynikiem 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu zamyka rowerzysta 51-letni Andrzej P. ze Strzelna. Został zatrzymany na ul. Kujawskiej przez strażników miejskich i przekazany policjantom ze Strzelna kilkanaście minut po dwudziestej. (PK)
















Rowerzyści strzeżcie się, z powyższych wyników można wysnuć wniosek, że jak jechać po pijaku to tylko samochodem, na rowerze człowiek nie ma szans. Idąc dalej w stawianych wnioskach proponuję zakupić dla naszej policji rowery, takie z przeżutkami, co da jej przewagę nad uciekającym \”kozą\” żulem, który od 30 lat robi tą samą trasę ze sklepu, tudzież meliony do chaty. Dwa mocne browce dają wynik dla średnio zbudowanego mężczyzny około 1 promila, wniosek prosty pijesz 1 piwo czekasz min. 3 godziny, pijesz pół litra wódki nie jeździsz cały następny dzień, szkoda prawka i po co podnosić statystyki policji.
Luksusowy widzę, że policyjne statystyki przesłaniają Ci racjonalne postrzeganie problemu. Uważam, że policjanci z naszego powiatu dobrze robią, że eliminują wszystkich amatorów jazdy na dwóch gazach. Nie ma znaczenia czy jest to kierowca samochodu, motorowerzysta czy rowerzysta, bo tak czy siak każdy z nich może stracić życie albo spowodować, że przez jego zalany promilami mózg ktoś inny je straci. Osobiście o mało co dokonałbym żywota przez nawalonego cyklistę, który jechał bez świateł i wpakował się na mój pas. Szczęśliwie i dla niego i dla mnie skończyło się wypadnięciem do rowu i pogięciem blach. Nie życzę Ci Luksusowy abyś kiedykolwiek zabrał na maskę jakiegoś rowerzystę, którego jakiś policjant sobie odpuści bo to tylko kolejny w statystyce. Pomijam oczywiście koszty społeczne jakie ponosimy my wszyscy a które związane są z likwidacją skutków wypadków powodowanych przez bandę pijanych na naszych drogach.
Jestem za tym aby wykazywać nazwiska w publicznych srodkach przekazu tych co są nietrzeźwi,a także zainteresować się tymi \”kierowcami\” co na ul.Witosa urządzają zawody motocyklowe.
mnie zal tych biednych ludzi, czlowiek po ciezkim dniu nawet napic sie nie moze…..
alkohol jest dla ludzi, jaki sens ma karanie za odrobine przyjemnosci
Nie, nie drogi Obserwatorze, nie twierdzę, że Policja źle robi eliminując z ruchu nietrzeźwych. Jednak rzuca się w oczy proporcja rowerzystów do kierowców samochodów. Niezapomniane chwile…, kiedy przy prędkości ok. 100 km/h 30 m. przed pojazdem ukazał mi się nieoświetlony koleś na rowerze, którego prowadziły reklamówki uwieszone po obydwu stronach kierownicy. Uwierz mi, pijanym kierowcom i rowerzystom mówię zdecydowane \”nie\”!
A teraz żartem Panie Luksusowy,azalisz to nie rozkosz jechać 100 na godzinę po tych naszych cudnych drogach,jak wracasz do domu drżacy cały z rozkoszy to nic więcej Ci nie potrzeba.
tak się składa że pare lat temu pijak za kierownicą potrącił mnie na chodniku!!! jestem za podawaniem nazwisk oraz zdięcia pijaka za kierownicą oraz odbieraniem prawa jazdy do końca życia , ktoś kto płacze że nie mozna być tak surowym , nie ma pojęcia jak to jest lezec pod samochodem pijanego gnoja!!!!!!! ja leżałem !