Czy jest aż tak źle, że trzeba rewolucji? Nie. Czy wszystko, co działo się do tej pory, było złe? Tego też nikt nie powiedział. Gmina Mogilno pozyskała bardzo wiele środków, zrealizowano sporo potężnych inwestycji, działo się bardzo dużo. I to są fakty. Czy to wszystko jest nic nie warte? Nonsens! Gmina Mogilno wykonała postęp, który jest widoczny dla naszej społeczności.
Po co więc „Pewny Człowiek”? Wiele inwestycji z ostatnich lat zostało zainicjowanych za zgodą wszystkich opcji politycznych, jednak „diabeł tkwi w szczegółach”. Otóż realizacja tych pomysłów była często pod bezwarunkowym dyktandem i „widzimisię” jednej osoby. Część z nich była w połowie zaniechana. Za ogromne pieniądze tworzono projekty, które nigdy nie doczekały się końcowej realizacji. Często mieszkańcy mamieni byli oddaniem ukończonych inwestycji, lecz ukrywany był przed nimi – ważniejszy od kosztów stworzenia – koszt ich utrzymania.
Projekt „Pewny Człowiek” zakłada m.in. odkrycie ciemnych kart, które nie zawsze wychodziły na światło dzienne, a zestawione z blaskiem oddawanych głośno inwestycji sprawiają, że owoce gospodarnej ręki obecnej władzy wcale nie są sukcesem, a przeciętnym w skali Polski rozwojem, w dodatku podszytym wieloma działaniami, które niekoniecznie mogą spodobać się mieszkańcom.
Projekt „Pewny Człowiek” to nie akcja negowania tego, co wydarzyło się w ostatnich latach. To reakcja na sytuację, w której nie wszystko idzie w dobrą stronę.
Czytajcie nas. Polubcie. Skomentujcie. fb.com/Pewnyczlowiek
Projekt „Pewny Człowiek” nie blokuje mieszkańców.
Projekt „Pewny Człowiek” ich słucha.
(Pewny Człowiek | fot. Google Maps)















