Od godziny 9:00 przed siedzibą Klubu przy ulicy Hallera 12 (vis-à-vis Polo Marketu) działacze będą do dyspozycji mieszkańców a całe wydarzenie potrwa do około godziny 16:00. W trakcie spotkania obecny będzie Poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej Łukasz Krupa. Będzie możliwość osobistego spotkania z Posłem i zadawania pytań zarówno bezpośrednio Posłowi jak i członkom Klubu w Mogilnie. Natomiast od godz. 10:00 będzie miała miejsce konferencja prasowa związana z otwarciem biura Klubu w Mogilnie, na której zostaną przedstawione informacje na temat rozpoczęcia przygotowań do wyborów samorządowych w 2014 roku. (nad.)















szkoda tylko że wszystkie partie są równie mierne…
marazm, nieróbstwo, nieprofesjonalizm i do tego tchórzostwo – żadna partia nie zrobi w kraju porządku, bo wymagałoby to niepopularnych decyzji.
zatem własny tyłek najważniejszy.
wszystkie bez wyjątku partie mają naprawdę super pomysły – kiedy nie są przy władzy. ale jak ja już dostają, ogarnia je dziwna amnezja i niemoc – wszystko okazuje się niemożliwe, piętrzą się bariery…
a ludzie potem wołają na ulicach – hoho, tyle nam obiecali i nic, każda opozycja to wykorzystuje i woła – hoho, patrzcie, tyle Wam obiecali i nic, wybierzcie nas, to zobaczycie jak będzie fajnie…
ale zawsze jest tak samo – schemat jak wyżej…
i po lewej stronie, i po prawej, i na środku, i lekko bokami, i nawet w stronach alternatywnych…
Piłsudski by się przydał, może by rozpędził całe towarzystwo.
a władze oddać w ręce FACHOWCÓW. nie kolesi.
nawet gdyby trzeba im było dużo zapłacić – to i tak byłoby mniej niż kosztuje budżet nieprofesjonalizm i nepotyzm.
Nie mam gdzie wpisać tych tematów, portal NIE CHCE prowadzić FORUM, to wpisuję tu.
UWAGI DWIE …
Pierwsza – parking przy ulicy Sądowej w Mogilnie. Od dawna oczekiwany. Dziś, w połowie maja 2013 r. praktycznie gotowy do otwarcie, prezentuje się ciekawie. No może nie do końca, jako że nie tylko wg mnie, nijak nie pasuje do niego centralnie posadowiona stacja transformatorowa. Zajmuje ona nie tylko tak potrzebną powierzchnię parkingową, ale także utrudnia komunikację na parkingu i po prostu szpeci to miejsce.
Czy można było wcześniej „dyslokować” tę stację transformatorową. Pewnie tak! Dlaczego inwestor, czyli mogileński ratusz tego nie zrobił? Dlaczego nie dogadał się z Rejonem Dystrybucji ENEA Operator w Mogilnie? Tego nie wiem. Wolę nawet nie wiedzieć. Według mnie wina jednak leży po stronie inwestora i braku umiejętności negocjowania z energetykami. Co prawda mówi się, że nimi jeszcze nikt nie wygrał, że to monopol. Okazuje się jednak, że nie do końca tak jest. Oto bowiem dowiadujemy się, że budynek trafostacji zostanie przeniesiony w inne miejsce! Będzie to już inna budowla, znacznie mniejsza, bardziej nowoczesna i położona bliżej ul. Sądowej, „przy murze”. A więc można było tego dokonać! Lepiej późno niż wcale.
Druga – jak to się dzieje, że mogileńska gminna spółka komunalna MPGK, tak chwalona przez burmistrza Leszka Duszyńskiego za doskonałe zarządzanie i liczne usprawnienia, nowelizacje okazuje się tworem bardzo drogim, niekonkurencyjnym? Jeśli tak jest, o czym poniżej, to należy domniemywać, że niektóre zmonopolizowane przez tę spółkę usługi komunalne są również zbyt drogie dla mieszkańców naszego miasta i gminy. Wcześniej, gdy spółka przegrywała przetargi na budowę wodociągów, czy sieci kanalizacyjnych nie przywiązywałem do tego większego znaczenia. W końcu jest wolny rynek, konkurencja i każdemu może się przytrafić „wpadka” przetargowa. Pierwszy poważny sygnał, że gminna spółka wcale nie jest taka elastyczna i tania otrzymałem analizując ogłoszony przez burmistrza przetarg „na odbiór selektywnie zebranych odpadów” przede wszystkim z osiedli domków jednorodzinnych. Przetarg na tę usługę wygrała spółka komunalna ze Świecia n. Wisłą!!! Zaproponowała kwotę czterokrotnie niższą niż nasza mogileńska spółka ( niecałe 50 000 zł, przy ofercie „naszej” bliskiej 200 000 zł ). Po prostu szok. Bez komentarza.
Tymczasem z dniem 1 lipca br. wszystkie gminy w Polsce muszą wprowadzić w życie znowelizowaną ustawę o porządku w gminach, między innymi dokonać w wyboru firmy, która z ternu gminy będzie wywozić wszystkie odpady: selekcjonowane i nieselekcjonowane (mieszane). Do przetargu na to zadanie stanęły dwie firmy: konsorcjum – Przedsiębiorstwo Komunalne Sanikont z Inowrocławia wraz z Przedsiębiorstwem Wielobranżowym Awangarda z poinowrocławskiego Sikorowa oraz, a jakże, Mogileńskie przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej sp. z o.o.. Konsorcjum zaproponowało kwotę ofertową w wysokości 1.710 mln złotych, a mogileńska spółka …. aż 2.701 mln zł, to jest JEDEN MILION WIĘCEJ. To już nie jest szokiem. To jest po prostu jakąś paranoją, trudną do wytłumaczenia. Oczywiście burmistrz Mogilna może unieważnić przetarg, tylko czy to „uratuje” spółkę komunalną w Mogilnie? Wątpię. Co więc stanie się ze specjalistycznym, drogim sprzętem zakupionym w formie leasingu i służącym dotąd wywożeniu śmieci? Czy będzie służył jako „podwykonawca” konsorcjum, które wygrało przetarg? Zaczyna być interesująco i ciekawie. Pożyjemy – zobaczymy.
Przemysław Majcherkiewicz
p.s. dziś dowiaduję się, że to nie „komunalna” , czyli spółka gminna będzie dbała o park i czystość w nim. Przetarg wygrała inna firma. I dobrze. Nie wiem nawet, czy MPGK startowało w tym przetargu.
no co jak co ale kolego stado gejow z od palikota w ogole juz sie nie nadaje do rzadzenia, kim oni w ogolwe sa zwyrodnialcy jedne… i jeszcze na naszej ziemi kujawskiej chca miec biuro, won!!! do szkopow tam ich miejsce!! zgodze sie tylko z jednym ze wszystkie partie sa do niczego, nawet Kaczynski, byli u wladzy i zamiast naprawiac Rzeczpospolita to woleli krecic sawicka zeby im na sile lapowke wziela , bez sensu, to nie o to chodzi w rzadzeniu!!
widzę że żale jakże \”zasłużonego\” dla całej gminy Pana Majcherkiewicza powróciły. Brawo!!!
Czytam często Pana wypowiedzi i w 90% się z Panem zgadzam. Ratusz Mogileński to dla mnie jedno wielkie chore i skorumpowane paskudztwo. Panuje tam kolesiostwo i układy. Jeden drugiego klepie po plecach i nic nie działa tam na legalu. Przetargi, i oferty to pic na wodę. I tak wygra swój człowiek. Kilku lokalnych biznesmenów trzęsie ratuszem, a ci co w ratuszu podejmują decyzje są kupieni przez tych bogatych Panów i nie mają swojego słowa. Świat należy do bogatych. Nie wygra się z nimi. Śmieją się z nas, bo są przy władzy i nic nie możemy zrobić. Gdyby ludzie chcieli wyjść na ulicę i rozp… ten cały bajzel to również bym poszedł. Ale kto pójdzie? Ja z Panem? Nie damy rady. Życzę sukcesów Panu z walką z tą Bandą, ale widzę marne szanse. Społeczeństwo musi iść do pracy zarobić na rodzinę, żeby przeżyć z dnia na dzień, i nie będą walczyć bo muszą wyżywić rodzinę. Będą tylko gadać i pisać tak jak ja teraz. Brak słów na to wszystko. Żyję tylko w nadziei, że w końcu ludzie wyjdą na ulicę.