Wydarzenia, w których brał udział 48-letni mieszkaniec Bronisławia rozegrały się w poniedziałek, 18 lipca w Przyjezierzu i Krzyżannie. Po raz pierwszy mężczyzna został zatrzymany do kontroli drogowej około godziny 4:30. Jechał wtedy oplem meriva ulicą Świerkową w Przyjezierzu. W organizmie miał 1,5 promila alkoholu. Mundurowi zatrzymali mu prawo jazdy oraz uniemożliwili dalszą jazdę.
Tego samego dnia okazało się, że nie było to ostatnie spotkanie 48-latka z policjantami. Przed godziną 18:00 w miejscowości Krzyżanna został ponownie zatrzymany przez inny patrol. Badanie przeprowadzone podczas drugiej kontroli wykazało, że ma także około 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Teraz odpowie podwójnie za popełnione przestępstwa. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz kara pozbawienia wolności nawet do 2 lat. (za KPP Mogilno)

















ekipa bola hehe
Wysokie kary jednak nie poprawiaja bezpieczenstwa czas wprowadzic nowe zmiany proponuje terapie odwykowa na koszt podatnika aby zylo sie bezpiecznie
Gość miał branie……. i to w takim wieku.
Niedlugo na drogach zostana sami mistrzowie kierownicy na amfetaminie
I takie jest piękne nasze prawo. Po pierwszym razie powinien wylądować na dołku aż do wytrzezwienia na swój koszt, a nie po wykonaniu ,,czynności policyjnych wypuszczony i nic z tego sobie nie zrobił bo dalej wciagal i garnal za kierownicę. Mógł komuś zrobić krzywdę za takie zachowanie…
na dyskoteke w dabrowie czy broniewicach jezdzilem majac 12 lat i na drogach bylo goooooood