W ręce mogileńskich policjantów wpadło kolejnych czterech amatorów jazdy po alkoholu. Wszyscy zatrzymani mężczyźni poniosą konsekwencje prawne i już wkrótce staną przed sądem.
Pierwszego z nich policjanci zatrzymali do kontroli drogowej na ulicy Michelsona w Strzelnie. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 47-letni rowerzysta ma 1,76 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna posiadał dodatkowo sądowy zakaz kierowania rowerami.
Kolejnym amatorem jazdy rowerem po alkoholu był 48-latek, który został ujęty przez innych uczestników ruchu drogowego. Mężczyzna prowadził jednoślad mając 3,5 promila alkoholu w organizmie.
Trzecim z zatrzymanych rowerzystów był 65-latek, który jechał ulicami Strzelna mając promil alkoholu w organizmie.
Niechlubną listę zamyka 55-letni kierowca Fiata Seicento. Mężczyzna został zatrzymany w Strzelnie przez patrol dzielnicowych. Policyjny alkotest wykazał, że ma w organizmie 1,5 promila alkoholu.
– Niestety, choć policjanci na drogach często przeprowadzają kontrole, to nadal nie brakuje osób, które decydują się usiąść za kierownicą po spożyciu alkoholu. Osoby te zapominają, że nawet niewielka jego ilość zwiększa prawdopodobieństwo uczestnictwa w wypadku. Każdy nietrzeźwy uczestnik ruchu drogowego stwarza realne zagrożenie dla siebie oraz innych – mówi podkom. Tomasz Bartecki. (za KPP Mogilno)

















Alkohol to problem XXI wieku, mnie to nie dziwi czemu jeżdżą po alkoholu, każdy wie jak on działa. Będzie takich jeszcze tysiące nie długo.
Perspektywę można zawęzić tak, że wpada się wamok. By zobaczyć, że zwykłe dobro jest możliwe, trzeba nie brać udziału w głosowaniu. Patrząc z przeciwnej strony ogrodzenia można powiedzieć amba. Czasem jadę sobie na Pałuki pospacerować. Lubię tam. I kiedyś jadę a przede mną rolnik z gospodarstwa wyjechał i nie mogłem go wyprzedzić, bo jechał od krawężnika do krawężnika. U nas było tak, że jak Chruszczow napadał, to Chińczyk bronił. Nie zagaduj. Naprawdę myślę zupełnie po swojemu. Dla mnie bohater to Gomułka.
Państwo ma zysk z pijaków…akcyza, VAT, 2500 zł z mandatu.. Kilkukrotnie złapanym po pijaku powinno się przyznawać odznakę „ZASŁUŻONY DLA SKARBU PAŃSTWA”
.
Czy można jednocześnie tropić pijanego prowadzącego rower, wiozącego butlę z gazem na ramie do mieszkana w bloku i opowiadać o Lampeduzie. Nasze państwo to potrafi. Z tego co wiem osoby qeer wysoko cenią te umiejętności. Mnie osobiście bardziej zajmuje Tajwan. Czy Tajwan jest chiński, oczywiście Chiny są tajwańskie. To cieszy.
One też nie piją, i to dziwne że u nas nawet chłop z 3 promilami się za kozę nie weźmie, a one na trzeźwo kozie nie przepuszczą…