W pierwszą niedzielę lipca około godziny 16:00 do wypożyczalni sprzętu pływającego nad Jeziorem Mogileńskim, zgłosił się 22–letni mogilnianin. Wypożyczył kajak. Chwilę później dołączył do niego pijany 18-letni kompan z Żabna. Razem wsiedli do kajaka i odpłynęli. Po godzinie 16:20 dyżurny komendy w Mogilnie odebrał zgłoszenie od jednego z mieszkańców, że na jeziorze wywrócił się kajak a osoby nim pływające potrzebują pomocy. Nad jezioro od ul. Wodnej zjechał patrol prewencji, zaalarmowano także strażaków. W międzyczasie trzeźwy mężczyzna dopłynął bezpiecznie do brzegu. Pijanemu pomocy udzielił mężczyzna pływający niedaleko rowerem wodnym. \”Załadował\” go na rower i przypłynął do brzegu. Czekali już tam na niego policjanci. Badanie wykazało, że młodzieniec z Żabna miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Na szczęście nieodpowiedzialność na wodzie nie zakończyła się tragicznie. Policjanci z Mogilna zbadają teraz dokładnie okoliczności sprawy. Za pływanie kajakiem w stanie nietrzeźwości 18-latkowi grozi teraz grzywna, nawet do 5000 złotych.
Opisane zdarzenie niech będzie przestrogą dla innych korzystających z akwenów. Policjanci apelują o rozwagę i ostrożność na wodach. (KPP Mogilno)















Dwa młodzieńcy wypłynęli kajakiem. Tylko jeden był trzeźwy. Dla większej dramaturgii trzeba było napisać, że połowa była pijana.
Teraz pytanie \”KTO\” wypożyczył kajak nietrzeźwemu. Nie pijanemu, a temu kto udostępnił sprzęt nietrzeźwemu należy się kara.
Znam osobiście tych gówniarzy chlają non stop a rodzice nie umieją zrobić porządku z nimi gdyż w ogóle nie umieją wychowywać dzieci tylko pozostawiają je ulicy i kolegom tzw. złe towarzystwo. Porządny wpierd…. od rodziców oraz zamknąć w izbie wytrzeźwień potem duża kara finansowa i być może spokój będzie . 🙂
czy to był jenor-rudy i wojtek?
DOBRZE ŻE W MOGILNIE SĄ ROWERKI WODNE,SĄ TAŃSZE JAK W PRZYJEZIERZU,BYŁEM Z RODZINKĄ,POLECAM INNYM
Brawo ! Szybko zaczyna !
Takich bezmózgów wogole mi nie szkoda. Powinien sie utopić i o jednego kretyna w społeczeństwie mniej.
akurat co do nietrzeźwości tego chłopaka nie mam wątpliwości,ale tutaj też nie zawsze jest pisana prawda. może miał wypite, ale w maire sie ogarniał, zamiast 2 promili mógł mieć 0.5. a to że się przewrócili.. każdemu sie może zdarzyć, a że ktoś go wyciągał z wody, może świadczyć o tym, że nie umie pływać. jednak jeżeli na prawde był aż tak piajany to należało by trochę naskoczyć na kolegę, który zajął się swoją dupą, a kolege zostawił na pastwę losu.