W minioną sobotę, 12 kwietnia krótko przed godziną 23:00 dyżurny mogileńskiej komendy został poinformowany o tym, że w rejonie obwodnicy miasta doszło do kolizji drogowej. Policjanci po dotarciu na miejsce zastali w przydrożnym rowie osobowego Forda. Obok pojazdu stało 3 mężczyzn. Po wylegitymowaniu okazało się, że samochód należy do 40–letniego mieszkańca pobliskiej Dąbrówki. Mężczyzna ten przyznał się do prowadzenia pojazdu. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna nie dość, że w takim stanie wsiadł za kierownicę i spowodował kolizję, to na dodatek kierował bez uprawnień. Dla 40–latka to nie był jednak koniec kłopotów. Mundurowi sprawdzając wnikliwie dokumenty ujawnili brak aktualnych badań technicznych oraz polisy OC.
Mężczyzną wkrótce zajmie się sąd. Za jazdę w stanie nietrzeźwości, bez uprawnień oraz spowodowanie kolizji drogowej grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności i grzywna. (za KPP Mogilno)

















dobre chociaż to, że się przyznał…i że żadna tragedia się nie stała
dobrze ze sie przyznal bo psy i tak tego by nie wykryly
Kto to był ??
Przyznał się, czy nie – chyba za bardzo nie miał wyboru 😉 Spowodować kolizję, jadąc bez prawka za to z promilami to nie jest dobry pomysł. Teraz będzie miał dużo czasu, żeby poczytać, co mu grozi za brak dokumentów http://www.mfind.pl/dochodzenie-odszkodowan/stluczka-z-kierowca-bez-prawa-jazdy
[komentarz niezgodny z regulaminem]
fanem to ty moze jestes ale wlasnego psa chyba ze go nie masz a kolegow szukasz
dopiero co wyszedl z pierdla