W poniedziałek, 23 kwietnia o godzinie 16:50 dyżurny mogileńskiej komendy otrzymał anonimowe zgłoszenie, z którego wynikało, że ulicą Kościuszki przemieszcza się pijany kierowca ciężarowego Dafa z naczepą. Policjanci niezwłocznie zatrzymali do kontroli wskazany pojazd. Za kierownicą siedział 54-letni mieszkaniec Mogilna. Od mężczyzny czuć było wyraźnie woń alkoholu. Policjanci sprawdzili alcotestem jego trzeźwość. Okazało się, że miał w organizmie 0,6 promila alkoholu. Mundurowi zatrzymali mu uprawnienia do kierowania i uniemożliwili dalszą jazdę.
Teraz 54-latek stanie przed sądem. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi utrata prawa jazdy, zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi oraz kara pozbawienia wolności nawet do 2 lat.
– Policjanci z Mogilna dziękują zgłaszającemu za czujność i właściwą postawę na zagrożenie ze strony pijanego kierowcy. Być może w ten sposób udało się zapobiec kolejnej tragedii na drodze. Pamiętajmy, że każda informacja przekazana na numer alarmowy 997 zostanie sprawdzona, nawet ta anonimowa – zaznacza asp. Tomasz Bartecki, oficer prasowy KPP w Mogilnie. (za KPP Mogilno)

















Debil i jeszcze raz debil.
Kto ci powiedział że w DE jechał by legalnie?
złamał by co najmniej 3 paragrafy
1. Pijany prowadzi auto
2. Pijany kierowca w pracy prawo pracy
3. Regulamin firmy dla której pracuje i podpisał że w czasie pobytu kabinie nie pije itp.
nie dziwie sie mu cale zycie za sterami po okolo 300 h / 10PLN/h pracy w miesiacu wiec zapija smutki, nie liczni daja rade i jakos cos z tego zawodu maja poza chorobami. mlodziezy proponuje pchac sie do budzetowki spokojniejsza praca wiecej przwilejow brak kar za wszytko