W poniedziałek, 19 sierpnia około godziny 17:00 dyżurny mogileńskiej komendy przyjął informację o zdarzeniu drogowym w miejscowości Górki. Według relacji zgłaszającego, w rejonie skrzyżowania dróg powiatowych leżeć miał przygnieciony quadem mężczyzna. Skierowani na miejsce policjanci bardzo szybko ustalili okoliczności, w jakich 38-letni mieszkaniec powiatu inowrocławskiego zakończył swoją przejażdżkę czterokołowcem. Powodów było wiele. Skrajny brak wyobraźni, nadmierna prędkość to tylko niektóre z nich. W trakcie prowadzonych czynności wyszło na jaw, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu – 1,10 promila w organizmie i posiadał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i rowerów. Oprócz tego kierował bez kasku ochronnego quadem, który nie był dopuszczony do ruchu. Kierujący z ogólnymi potłuczeniami ciała po udzieleniu pomocy medycznej został zwolniony do domu. Teraz za złamanie sądowego zakazu, kierowanie w stanie nietrzeźwości i wykroczenia odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami – Prawo o ruchu drogowym, quady poruszające się po drogach publicznych muszą być zarejestrowane, posiadać tablice rejestracyjne, mieć aktualne ubezpieczenie OC pojazdu, a ponadto kierujący powinien posiadać uprawnienia do kierowania. Jeżeli quad będzie zarejestrowany jako motorower, to osoba pełnoletnia nie musi posiadać uprawnień do kierowania motorowerem, jednakże osoba w wieku od 13 do 18 lat powinna posiadać kartę motorowerową. Każdy kierujący czterokołowcem oraz osoba przewożona takimi pojazdami są obowiązani używać w czasie jady kasków ochronnych. (za KPP Mogilno)
















Tak przeglądam te wszystkie newsy z powiatu i jakoś nigdzie nie mogę natrafić na spektakularną akcję straży pożarnej w Strzelnie. \”Paliło\” się na ul. Andrzeja a siła ognia jaka została użyta do tego pożaru określam na porażającą. Cztery jednostki w pełnym rynsztunku do maleńkiego ogniska. Fakt, że w mieszkaniu ale chyba ktoś przesadził z zagrożeniem. Nie znam się na zasadach działania straży pożarnej. Może tak trzeba, że lepiej dmuchać na zimne niż miałoby się spalić pół ulicy. Jednak ta cisza medialna i samej straży odnośnie zdarzenia coś mi wskazuje na niewypał.
i oczywiście musiał mieć skończony eksternistycznie kurs katechetów i świadków babtystów i kalwina 28 …. sranie w banie . przepisy w kraju popaprańców.