W czwartek, 3 września około godziny 21:00 dyżurny mogileńskiej policji otrzymał telefonicznie informację o zdarzeniu drogowym w miejscowości Marcinkowo. Skierowany na miejsce patrol ruchu drogowego potwierdził tę informację. Kierujący samochodem opel corsa 33–letni mieszkaniec Mogilna na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze uderzając w przydrożny znak, po czym auto dachowało uszkadzając ogrodzenie prywatnej posesji. Na miejscu funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny. Badanie alkotestem wykazało w jego organizmie 1,5 promila alkoholu. 33–latkowi zatrzymano prawo jazdy. Na szczęście nie odniósł on poważniejszych obrażeń ciała. Teraz stanie przed sądem, gdzie odpowie za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym oraz jazdę w stanie nietrzeźwości. (za KPP Mogilno)

















Tylko pi*dy jeżdżą po alkoholu. Weź ku*wa jeden z drugim siedź na du*ie jak się nachlasz. Efekty podwójnego gazu widać powyżej. Zabierać dożywotnio prawo jazdy, wtedy zaczęliby się uczyć.
sa tez tacy ludzi ktorzy po piwie jezdza lepiej niz na trzezwo 😛 moze musial wypic sobie na odwage 🙂
ze tego głupiego łuba sobie nie rozwlił po pojaku
Taki ładny płotek – nowy, prawie jak Amerykański , szkoda na prawdę szkoda .
szajs nie ogrodzenie wizualnie ok poz tym to tylko bubel
twoja stara to bubel
Na d*bili nie ma mocnych
To był Adaś W z cmg? Jeśli tak to nie żal mi go bo typ miał ciagoty do jazdy na 2 gazach!