W miniony piątek, 14 stycznia o godzinie 16:25 na ulicy Jagiełły w Mogilnie policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli pojazd marki Honda Civic, którym kierował 34-letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna ma prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Przy okazji wyszło na jaw, że w związku z wcześniejszą jazdą na „podwójnym gazie” posiada dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.
Teraz nieodpowiedzialny kierowca stanie przed sądem, gdzie odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz złamanie zakazu sądowego. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. (za KPP Mogilno)
















No,to „ziomalom” trafi się „świeżak” w „cieniu”.No i git.
czy kierowca miał maseczkę?
Jak by jeden z drugim poszedł do pudła na te 5 lat to następny by się zastanowił na pewno by to spowodowało mniej siadających po pijanemu i jeszcze bez prawka.Potencjalni zabójcy siebie i NIEWINNYCH ludzi osierocenie rodzin i kalectwo. Przez takich i piratów i cwaniaków cierpią wszyscy uczciwi kierowcy.
BB masz sto procent racji, teraz na skurw…em będą odprawiali sądy z których nic nie wyniknie, takie sądy
No,ale zawsze taki ma szansę wystąpić jak pijaczka Beatka u Gortata,żeby pokazać „polską tradycję” m.in.jazdy po pijanemu.
Gienek, a co za problem?
Świadczenie finansowe, do tego wyrok w zawieszeniu na okres np 2 lat, i wprowadzenie do systemu np kar zawstydzających, obecnych np w amerykańskim systemie…
Kara tego typu ma potencjał resocjalizacji, prewencji indywidualnej i ogólnej, a także mogłaby prowadzić do wypracowania ciekawych wniosków na gruncie jurysprudencji terapeutycznej.
Właśnie.. policja powinna sprawdzać trzeźwość jak w Ameryce, idziesz po lini prosto znaczy trzeźwy.
Technikę kopiuj – wklej masz opracowaną. Osadzeni powinni z całą bezwzględnością odpracowywać swoje wyroki wykonując najtrudniejsze zadania, a nie wczasy na koszt podatnika. Resocjalizacji w polskich więzieniach nie ma i nigdy nie będzie, natomiast powinna być przywrócona kara śmierci.
Niestety ty do tej grupy nie należysz.
Tak, byłem drugi, tracąc punkt przez to, że niechcący zahaczyłem o twój wychodek na podwórzu…
szef wie, że w pracy zajmujesz się nie tym co trzeba?
a co z pijanymi policjantami z mogilna cisza nikt nie pyta jakie wyroki dla nich bo oni mogli pic i kierowac.