Do zdarzenia doszło w poniedziałek 22 października w Mogilnie. Około godziny 12:30 patrol ruchu drogowego na ulicy 900–lecia zatrzymał do kontroli 41–latka z Bielaw koło Szubina. Czuć było od niego alkohol więc został dowieziony do komendy na badanie alkometrem. Mężczyzna miał około 0,4 promila alkoholu w organizmie. W trakcie badania przykuł uwagę dzielnicowego. Policjant wrócił akurat z jednego z mogileńskich marketów, gdzie zgłoszono kradzież alkoholu, kosmetyków i kawy. Nietrzeźwy rowerzysta żywo przypominał dzielnicowemu mężczyznę, którego widział kilkanaście minut wcześniej przeglądając zapis sklepowego monitoringu. Jedna z kamer doskonale zarejestrowała moment kradzieży. Dzielnicowy zwrócił też uwagę na torbę, którą miał ze sobą 41–latek. Po przejrzeniu jej zawartości okazało się, że w środku są wszystkie skradzione w sklepie artykuły. Zaskoczony takim obrotem sprawy mężczyzna przyznał się do kradzieży. W sklepie był kilkanaście minut przed zatrzymaniem go do kontroli drogowej. Za kradzież został ukarany 300 złotowym mandatem. Sprawa kierowania w stanie po użyciu alkoholu trafi niebawem do sądu. Za to wykroczenie grozi mu kara grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów. (za KPP Mogilno)


















To jest śmiech. Koleś który miał kradziony rower złapała go policja i dostanie zawiasy czy tam grzywnę sporą a ten Pan za jazdę po pijanemu to co? Grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów? Hahaha śmiech po prostu. Wsadziłbym go do pierdla, bo stanowił zagrożenie ruchu ulicznego. Ja nie rozumiem polskiego prawa o.0
Nie \”umią\” tylko umieją inteligencie. I nie pretensje do policjanta, że eliminuje pijanych rowerzystów ale pretensje do 460 posłów, że wymyuślili artykuł w kodeksie; do senatorów, że to poparli oraz do prezydenta, że podpisał. Dzięki nim mamy zapis w kodeksie o karaniu rowerzystów!!!!! Za wysoki rachunek za prąd wkurzasz się na inkasenta spisującego licznik??? Czy na dostawcę prądu???