11 czerwca przedstawiciele samorządu województwa kujawsko-pomorskiego i Przewozów Regionalnych parafowali porozumienie w sprawie zaliczkowego dofinansowania lokalnych przewozów kolejowych. Porozumienie będzie obowiązywało do czasu wynegocjowania umowy na 2010 rok. Ostateczne podpisanie porozumienia przewidziane jest 14 czerwca. (za www.przewozyregionalne.pl)

















A może wreszczie ktoś z PKP przeliczy,ile powinien kosztować bilet dla pasażera za 1 km.I co się pod tym kryje tzn.ile jest kosztow nieuzasadnionych.Mam prośbę do przedstawiciela Mogilna,który zasiada we władzach wojewódzkich o przedstawienie tej sprawy.
Uczennico czy wg Ciebie bilety w pociągach Regio są drogie? Wg mnie ceny są śmiesznie niskie – np. weekendowy wypad nad morze z powrotem kosztuje 30 zł, do Zakopanego z Mogilna możesz pojechać za 18 zł na bilecie normalnym.
A myślisz, że to 30zł to jest wszystko co płacisz za przejazd?? Oprócz tego ile jest dofinansowania do każdego kilometra z kasy województwa?? Ile kolej dostaje z budżetu państwa?
W obecnej formie PKP nigdy nie będzie rentowne.
Jeśli za przejazd z Mogilna do Gdyni mam zapłacić 30-50zł (to nie dużo ale w dwie osoby taniej dojechać samochodem, nie mówiąc o całej rodzinie) co jest jeszcze do przyjęcia. To komfort podróży jest tragiczny a do tego czas 5-6 a nawet -naście!! godzin jest nie do przyjęcia.
Samochodem ten odcinek pokonuje się w 2,5-3h we wygodnym fotelu, optymalnej temperaturze (jeśli ma się klimatyzację) i bez martwienia się o walizki, taksówki i inne formy komunikacji w dużym mieście. Autem dojeżdżam bezpośrednio pod hotel odświeżam się i maszeruję na plażę w momencie gdy pociąg stoi gdzieś w okolicach Świecia.
Czyli zanim PKP pozyska mnie jako klienta to musi przeprowadzić gruntowny remont infrastruktury (linie, lokomotywy, wagony i dworce- czyste z restauracjami, toaletami, do których nie będę bał się wejść w obawie o życie), poprawić jakość obsługi (mili uśmiechnięci konduktorzy, panie w kasach i informacji).
Czyli likwidujemy komunę i stajemy frontem do klienta.
Myślę, że bez pełnej prywatyzacji nie da się tego osiągnąć… czekam aż wejdzie do nas Deutsche Bahn chociaż w wagonie będzie przyjemnie (na czyste dworce nie liczę przez najbliższe 20 lat)… :/
Mogilno-Gdynia Główna (dane ze strony http://rozklad-pkp.pl) wziąłem pod uwagę tylko połączenia bezpośrednie bo przesiadki jeszcze bardziej wydłużają czas podróży i obniżają jej komfort (chociaż na ww stronie proponuje się klientom podróż na tej trasie 4pociągami czyli 3 przesiadki lub jedną przesiadkę i czas podróży wynoszący o zgrozo 10h 15min.) Odległość 253km
wyjazd 03:58 przyjazd 09:05 czas 5:07 cena II kl 46zł I kl 69zł
wyjazd 06:39 przyjazd 11:51 czas 5:12 cena II kl 46zł I kl 69zł
wyjazd 07:58 przyjazd 13:33 czas 5:35 cena II kl 37zł I kl brak
wyjazd 09:20 przyjazd 14:26 czas 5:06 cena II kl 46zł I kl 69zł
wyjazd 11:40 przyjazd 17:37 czas 5:57 cena II kl 46zł I kl 69zł
wyjazd 15:39 przyjazd 20:54 czas 5:15 cena II kl 46zł I kl 69zł
wyjazd 19:19 przyjazd 00:23 czas 5:04 cena II kl 46zł I kl 69zł
Samochodem wg planu nawigacji satelitarnej Mogilno-Gdynia 244,55km czas podróży 3:51
w praktyce (od czasu otwarcia autostrady) nie jechałem nigdy dłużej niż 3:15min
cena 250km*6,5l/100km (przy włączonej klimatyzacji) * 4,35 l/ON = 70,68zł nawet jeśli dołożę 50% kosztów eksploatacji + 17,50 zł opłata za autostradę to mamy w sumie 124zł.
Natomiast do kosztów PKP należy doliczyć dotarcie z bagażami na PKP w Mogilnie- TAXI (bo nasza linia miejska jeździ niezbyt zsynchronizowanie z PKP i PKS) ok 15zł + dojazd linią miejską do miejsca docelowego w Gdyni. To ok 5zł/os.
1 osoba: samochodem 124zł pociągiem 37+15+5 minimum 57
2 osoby samochodem 124zł pociągiem 74+15+10 =99zł
i w tym momencie już nie opłaca mi się czekać na pociąg a w samochodzie mam jeszcze 3 wygodne miejsca, ponadto w tej cenie mogę zabrać jeszcze rowery. Musisz pamiętać że koszty, które podałem w przypadku PKP są jeszcze wyższe bo ja i Ty płacimy nawet jeśli nie korzystamy z usług tego molocha bo PKP dostaje dotacje.
Czyli ja jadąc samochodem i tak dokładam z moich podatków, żeby Ci w pociągu mieli taniej. I z tym się nie zgadzam, żądam pełnej prywatyzacji PKP i odcięcia ich od „koryta”.
Zauważ jeszcze że jest to główna trasa PKP a spróbuj dojechać np z Mogilna do Kalisza (samochodem 120km max 2h pociągiem 3,5-9h) to już sport ekstremalny
Ponadto samochód ma dodatkowe zalety, nie muszę jechać tylko z Mogilna do Gdyni i tam kombinować jak się dostać dalej, czekać na przesiadki, być z zegarkiem w ręku na peronie. Mam ochotę to jadę teraz bo pogoda się popsuła albo zostanę jeszcze 2 godziny bo jest miło.
Po drodze zwiedzę zamek w Gniewie a może piękne Chełmno, zatrzymam się na dobry obiad, jestem niezależny a wszystko to za porównywalne pieniądze (żeby przestało mi się opłacać podróżowanie samochodem to przy obecnych cenach biletów olej napędowy musiałby zdrożeć do 10zł/litr wtedy PKP byłoby tanim przewoźnikiem dla mas, któremu można by wybaczyć pewne niewygody).
I jeszcze jedno anakinie, ja kupując bilet (nie ważne za 5zł czy za 100zł) płacę za usługę przewiezienia mnie z punktu A do punktu B w jasno określonym czasie i warunkach. Niedopuszczalne jest podejście „jak się trafi to będzie dobrze a jak nie to trudno, jakoś się przemęczę”. Chcę z góry wiedzieć czy będzie brud czy posprzątane, czy personel będzie uprzejmy (to jego obowiązek a frustracje i problemy domowe pracownika mnie jako klienta PKP nie obchodzą) czy dojadę do celu w ustalonym w umowie (rozkład jazdy) czasie. Na razie jak sam zauważasz jest „jak się trafi” bo PKP tkwią w głębokiej komunie i mają klienta tam gdzie kończą się plecy a zaczynają nogi. Liczę, że wejście prawdziwej konkurencji w postaci Deutsche Bahn to podejście zmieni. Bo sam chciałbym od czasu do czasu skorzystać z usług kolei żelaznych ale niech będą one na miarę XXI wieku. Frontem do klienta, nawet za wyższą cenę ale z odpowiednią jakością usług.