Podczas minionej sesji Rady Miejskiej w Mogilnie radni dopytywali o plażę w Wiecanowie i mogileński park, które zostały częściowo zalane przez nadmiar wody w Jeziorze Wiecanowskim i Mogileńskim.
– Jak wiemy jest pięknie zrobione Wiecanowo i czy ten przepust, który jest robiony przy ulicy Poznańskiej ma wpływ na to, że to Wiecanowo jest teraz zalane? – pytała radna Maria Malczewska.
– Co dalej z zalewanym parkiem? Czy gmina będzie żądać odszkodowania od wykonawcy, czy też inwestora przebudowy jazu? Bo to, że park ucierpiał i będą szkody, to myślę, że wszyscy widzimy goły okiem – interpelował radny Karol Nawrot.
Jak tłumaczył burmistrz Mogilna – w ostatnim czasie zauważalny jest wysoki poziom wód z opadów i roztopów. Z kolei szacowanie szkód powstałych w wyniku działalności wody będzie możliwe dopiero po znaczniejszym osuszeniu terenu.
– Tej wody jest wszędzie dużo. Na moją prośbę przyjechał pan dyrektor jeszcze z Włocławka, wizytowaliśmy jaz wodny. Firma założyła taką dodatkową rurę, ale widać to, że nic nie daje. I czy to jest ich wina to ja bym był daleki i bym nie używał takich słów. Przypomnę, że tam, gdzie jest woda w parku było kiedyś jezioro, tam jeszcze jeździłem na łyżwach (…) Starałem się odpowiedzieć, nie wiem. Być może, że to wszystko ma wpływ. Melioracja jest połączona. To jest zlewnia rzeki Noteć. O szkodach państwu nie będę mówił, dopiero woda musi zejść – mówił burmistrz Leszek Duszyński.
Warto również zauważyć, że w związku z dużą ilością opadów atmosferycznych w drugiej połowie 2017 roku powodujących nadmierne rozmoknięcia gleby i lokalne podtopienia, a tym samym niemożność zebrania niektórych plonów i wykonania zabiegów agrotechnicznych oraz zasiewów ozimin, rolnicy mogą zgłaszać do sołtysów informacje o poniesionych stratach do dnia 29 stycznia 2018 roku.
– Zebrane materiały pozwolą na zobrazowanie i ocenę sytuacji w gminie, która zostanie przedstawiona za pośrednictwem Wojewody Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a także będą podstawą do ewentualnego wystąpienia Wojewody do MRiRW o udzielenie pomocy, dla poszkodowanych gospodarstw – czytamy na oficjalnej stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Mogilnie. (AS)


















Ciekawe czy sami na to wpadli czy dzwonili do wróżbity Macieja hehe
Nie no brawo odkrycie roku a co z ta tama na poznańskiej to nie ma wpływu aż się wierzyć nie chce ze nie
LUDZIE ZA TAMA NIE MO ODEJSCIA WODY. TO NIE BRAK TAMY POWODUJE TAKI STAN WÓD.NIE
Woda nie ma odpływu za budowanym jazem. Pomiędzy j. Mogilno a j.Żabienko rzeka pozarastana. Bałagan w zarządzaniu wodą.
Kto inny dysponował rzeką kto inny zawiadywał urządzeniami piętrzącymi. Jaz na odpływie z j. Wiecanowo zdewastowany. Ten w Mogilnie i tak nie spełni swojej roli puki rzeka za nim w kierunku Żabienka będzie niedrożna. A do zarządów gospodarki wodnej się nie dodzwonisz bo oni się dopiero organizują w Polskie Wody.
Prawdopodobnie to, że brakuje mi benzyny w baku samochodu jest spowodowane tym, że go używam. Nasi włodarze i podlegli im pracownicy są śmieszni. Słowo \’\’prawdopodobnie\’\’ jest tu kluczowe, nie trzeba mieć skończonych studiów z dziedziny hydrologi żeby to zauważyć, że jest wysoki stan wód w całej Polsce a nie tylko w gminie Mogilno. W urzędzie gminy sami magistrowie i inżynierowie po studiach pewnie pedagogicznych brak tam jakiegokolwiek człowiek z wykształceniem technicznym, który by miał jakiś pomysł rozwiązania problemu. Zwykły człowiek po podstawówce stwierdzi, park jak i plaża w Wiecanowie jest zalewana przez wysoki stan wód gruntowych brak jest odpływu. A wstawiona rura przy jazie jest pewnie też średnicy takiej jak te rury, które doprowadzają ścieki do oczyszczali ścieków na Świerkówcu i jak to ma odprowadzać wodę. Dobrze ,że ten jaz nie jest to zaporą hoovera bo przy tak szybko postępującej naprawach zalało by Mogilno już dawno. Pozdrawiam pana Nawrota bo chyba tylko on w tej radzie ma głos a reszta radnych cisza jak makiem zasiał. Więcej młodych ludzi w radzie i będzie LUX.
to nie dziwota że wody dużo.druga sprawa że spółka wodna nic nie robi.
No, nie! Trzeba dać komuś z ratusza nagrodę Nobla! Takie odkrycie w XXI wieku! Zasada naczyń połączonych! EUREKA! A w Janikowie na Jeziorze Pakoskim jest taki poziom wody, jakiego nikt z najstarszych Słowian mieszkających na tym terenie nie pamięta. Wszystko w tym temacie.
Racja zasypali rów na wjeździe na plaże i żadnych rur nie dali masakra. A już o zalanych w pobliżu łąkach nie wspomnę. W wiecanowie chyba nie znajdzie się z metra czystego rowu wszystko zapchane i zarośnięte
Sami eksperci już znaleźli winnego. Burmistrz, starosta i Komunalka winni bo nic nie robią. A prawda jest taka że czy to J. Mogileńskie, Wiecanowskie, Pakoskie Gopło ( nie wiem jak w Przyjeźierzu czy Skorzęcinie) Wody jest bardzo dużo i dawno nie było takich stanów.
Mamy styczeń w Listopadzie, grudniu nie było nawet wielkich przymrozków tylko deszcz i deszcz Woda nawet już nie wsiąka bo nie ma gdzie. Mam działkę w innym Powiecie i błoto po kolana a w poprzednich latach wszystko ładnie przymarznięte nawet autem mogłem wjechać.
Tak więc teraz każdy po wiaderku i wywozimy to poza powiat 😉
Co do rowów to tragedia zaniedbania latami i to nie tylko w Mogilnie ale w całej Polsce.
Kto nie ma już gluby pod nosem ten widział wyższy stan wody przelewajacej się przez most na Pannie w parku a zalany park to był standard w końcu łącznie z jordankiem to bagno.
skoro za tym jazem nie ma odejscia wody to po co go zbudowano? (patrząc na google maps widać dobrze że dalej płynie Panna do stawu/oczka wodnego niedaleko Bystrzycy)
przez ostatnie pol rokufakt bylo duzo opadów ale dopiero podtopienia sie zaczely gdy zaczeto dzialac przy tej zaporze przy poznanskiej wiec czy to tylko przez opady??? moze trzeba przekopac jakis kanał łączący jeziora mogileńskie i szydłowskie?
a jak wygląda stan wody w Przyjezierzu
Czy ktoś wie kto z naszych radnych był na spotkaniu z Gowinem w Inowrocławiu?
DEK, a po co przekopywać kanał pomiędzy Jeziorem Mogileńskim a Jeziorem Szydłowskim? Tam jest przepust pod drogą krajową DK 15, i wystarcza. Kanał nic nie poprawi, bo …. woda z Szydłowskiego wpływa do Mogileńskiego, a nie odwrotnie! Mało tego! Woda z Jeziora Popielewskiego poprzez krótki odcinek rzeki … Panny wpływa do Jeziora Szydłowskiego, skąd dalej oczywiście do Mogileńskiego. Tak, tak! Rzeka Panna wpada do Szydłowskiego, potem do Mogileńskiego, a dalej płynie pod ul. Poznańską w Mogilnie i dalej w kierunku Noteci Zachodniej ((Kwiecieszewicy), a Gród nad Panną jest tak nazywany z \”przyzwyczajenia\”, bo w rzeczy samej powinien to być Gród nad Siecienicą…
przejeżdzam koło tamy obejrzeć ją i w szoku jestem końca nie widać mała rura tylko obok wiadomo ze przez tą powolne prce zalew park itp.w tamtym roku zaczeli prace przy tym małym czymś i jeszcze nie zrobione.. w innych państwach przez tydz wierzowiec zbuduj ale to tylko polska niestety..
Czas na likwidacje tego PSL eldorado jakim były zarządy melioracji. Patrząc na to co się dzieje przy jazie w Mogilnie, to myślę że czas zawiadomić stosowne organy. Historia ze szczecińską melioracją może się u nas powtórzyć.
Droga obok barki w kierunku PKSu i cmentarza zostala zalana. Nie ma już przejścia, a miasto nic kompletnie z tym nie robi.