Od godziny 14:00 w piątek (29.10) do północy w poniedziałek (01.11) na terenie całej Polski trwały policyjne działania pod kryptonimem \”Znicz 2010\”. W służbie na drogach i przy cmentarzach w powiecie mogileńskim policjantów wspierali strażnicy miejscy z Mogilna i Strzelna, funkcjonariusze Placówki Żandarmerii Wojskowej w Inowrocławiu oraz strażacy ochotnicy z Wylatowa.
W tym roku w naszym rejonie nie doszło do tragicznych wydarzeń na drogach. Nie było żadnych poważnych wypadków, policjanci odnotowali natomiast 10 kolizji drogowych, w tym jedną z udziałem nietrzeźwego pieszego. Na szczęście uczestnikom tych zdarzeń nic groźnego się nie stało.
Niestety także mieszkańcy powiatu mogileńskiego zapisali się w niechlubnych statystykach nietrzeźwych kierowców. Policjanci z Mogilna zatrzymali podczas działań trzech amatorów jazdy pod wpływem alkoholu. Ponadto podczas jednej z kontroli drogowych w ręce policjantów wpadł mężczyzna poszukiwany listem gończym.
Poniżej szczegółowy zapis wydarzeń na drogach:
29 października 2010 roku
– godz. 15:16, droga krajowa nr 15 w m. Kwieciszewo – kierowca volkswagena LT podjął manewr wyprzedzania na skrzyżowaniu i uderzył w skręcającego w lewo fiata 170,
– godz. 17:55, droga krajowa nr 25 w m. Jeziora Wielkie – kierowca ciężarowego volvo nie wyhamował i uderzył w stojącą przed nim toyotę avensis, a ta z kolei wjechała na tył forda fiesty,
– godz. 20:20, droga wojewódzka w Szczepanowie – kierowca ciężarowej scanii nie zachował należytej ostrożności, nie zauważył w porę prawidłowo jadącego przed nim rowerzysty i hamując stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i uszkodził ogrodzenie posesji,
30 października 2010 roku
– godz. 14:52, droga krajowa nr 15, ulica Kolejowa w Strzelnie – kierująca oplem astrą cofając uderzyła w daewoo nexię,
– godz. 15:00, ulica Hallera w Mogilnie – kierująca volkswagenem polo cofając uderzyła w volkswagena caddy,
– godz. 17:42, ul. Leśna w Gębicach – patrol ruchu drogowego zatrzymał nietrzeźwego rowerzystę, 59 – letni Edward S. z Bielska miał około 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu,
– godz. 18:03, ul Rynek w Mogilnie – patrol prewencji zatrzymał nietrzeźwego kierowcę forda fiesty; 38 – letni Norbert G. z Mogilna miał przeszło 2,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu,
31 października 2010 roku
– godz. 11:09, m. Stodoły – kierująca audi A4 podczas manewrów na placu przed kościołem uderzyła w zaparkowane BMW,
– godz. 16:14, droga powiatowa w m. Łąkie – zderzenie boczne dwóch opli vectra podczas wyprzedzania,
– godz. 17:25, droga krajowa nr 15 w Wylatowie – policjanci ruchu drogowego zatrzymują 32–letniego kierowcę audi 100, który jest poszukiwany listem gończym,
– godz. 20:44, m. Marcinkowo – patrol prewencji zatrzymał nietrzeźwego kierowcę forda fiesty; 53–letni Grzegorz Ł. z Gębic miał przeszło 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu,
1 listopada 2010 roku
– godz. 10:43, droga krajowa nr 15, ul. Michelsona w Strzelnie – kierowca peugeota partnera nie zachował należytej odległości od jadącego przed nim renaulta kangoo, nie wyhamował i najechał na tył tego pojazdu,
– godz. 14:31, ulica Sportowa w Strzelnie – kierująca renaultem laguną cofając uderzyła w zaparkowanego fiata stilo,
– godz. 19:33, ulica Hallera w Mogilnie – nietrzeźwy pieszy, 20-letni Marcin W. z Mogilna przebiegając w niedozwolonym miejscu przez jezdnię został potrącony przez kierującą oplem corsą; pieszy (przeszło 1,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu) doznał otarć twarzy i potłuczeń ciała. (PK za KPP Mogilno)















Biedny \”Warzywko\” a chciał być usłużny i odwieść radnego R.
W niedziele od godz 16,30 do godz 19 przed Mogileńskim cmentarzem tworzyły się korki a zdezorientowani kierowcy parkowali jak chcieli i gdzie chcieli,do tego piesi przechodzący we wszystkich miejscach jezdnię na odcinku naszego cmentarza to obraz chaosu który panował w niedzielne popołudnie.
Brak patrolu policji który kierował by ruchem przy cmentarzu.
Za to na przeciw budynku UMiG na parkingu stał radiowóz,a przed nim oparci o maskę policjanci oglądając kolorowy \”lizak\”prowadzili między sobą pogawędkę.
Tak intensywnie usprawniany był ruch przy naszym cmentarzu.
Jakby odwożąc znajomego zabił ci dziecko albo żonę też byłby \\\”biedny\\\”. Rozumiem że ten PSL-owiec co to straszył policjantów zwolnieniami został już wykreślony z szeregów tej partii.
No i jeszcze pewnie ten policjant (pies) dostanie jakieś odznaczenie oj ta nasza policja jest jak ochrona na meczu Lecha poznań jak zadyma to się chowają po kątach i udają że nic nie widzą
Marta,co Ty piszesz.Pojazd jechał tak szybko,że biedny tatuś zatrzymał wózek z dzieckiem,który pchał przed sobą,a jeszcze zdążył wyskoczyć przed wózek i przyłożyć z pięści w drzwi \”pędzącego\”samochodu.Ale agresja u katolika i duża wyobraźnia u Ciebie.Mogłabyś pisać małomiasteczkowe nowelki fantastyczne.A może jakaś substancja zadziałała.
nie widzialem tega zajscia ale mniej wiecej o tej godzinie próbowalem sie przebić samochodem pod cmentarzem i wiem, że samochody o godz 17 poruszały się w okolicy cmentarza z oszałamiającą prędkością +/-5km/h za to ludzie łazili jak święte krowy wchodząc pod koła nie zważając na to, że może \”5\” metrów dalej są pasy gdzie stoi mundurowy w odblaskowej kamizelce i zastrzymuje samochody zeby piesi mogli bezpiecznie przejsc, jesli mnie pamięć nie myli to w okolicach restauracji patryk nie ma pasów a najbliższe przjscie jest kolo PZU, wiec jesli piszesz ze koles z rodzina przechodzil w miejscu niedozwolonym to nie dziw sie ze kierowca sie nie zatrzymal, zeby jasnie państwo z wozkiem mogli przejsc, a jak taki kozak mój samochod by uszkodzil to niezważajac na policje bym sie zrewanzowal i napewno wiecej koles by nawet nie probowal krzywo spojrzec na kierowcow samochodów
Czytam jeszcze raz Twój wpis.Gdyby kierowca był tak agresywny,jak przykładny tatuś od dziecka,to na pewno by wyskoczył z samochodu i w rewanżu uderzył w wózeczek z ukochanym dzieckiem …..itd itp.Z takim agresywnym tatusiem to do kamieniołomów,jaki przykład dla dziecka i Ciebie.RACJĘ PRZYZNAJĘ POLICJANTOWI.A gdyby w samochodzie nagle popsuły się hamulce lub inny układ?Kochana Marto i agresywny tatusiu-więcej rozwagi.Widzę nieraz,jak małe dziecko nie chce wejść na przejście od razu,tylko się zatrzymuje,ale uparty rodzic je ciągnie,już teraz,bo pasy.
Po pierwsze prędkość dozwolona w terenie zabudowanym to 50km/h. Po drugie czy tam jest przejście?
Podpisuje się pod słowami Obiego. Przy znacznej predkości ten koleś musiałby być Chuckiem Norrisem by to zrobić.
Kolejna sprawa takie wgniecenie to jest uszkodzenie mienia.
Marta,jeśli tak widziałaś zajście,jak umiesz przynajmniej czytać to zajrzyj do art.20 Prawa o ruchu drogowym i tam pisze o dozwolonych prędkościach.Zanim coś napiszesz,przeczytaj.Mam nadzieję,że nie masz prawa jazdy ani karty rowerowej,ponieważ nie wiem jakim cudem zdałas egzamin.
Marte żal tyłek ściska, pewnie nie dostała się do policji i teraz komentuje jacy to młodzi są be…a sama nawet egzaminów nie zdała
to ty nic nie zrobiłaś idiotko mogłaś spisać blachy tego samochodu i po sprawie
no nie jestem i co z tego ale wiem jak było rozmawiałem z tatusiem i wina była po stronie kierowcy a policjant rozmawiał z ojcem dziecka a nie jak tutaj piszą ze chciał go ukarać mandatem.Czytanie ze zrozumieniem to podstawa. A i kup sobie słownik pisze się POLICJANT nie policiant hehehe
Czy koło PATRYKA na 1 listopada zrobiono pasy jako przejście dla pieszych.3 listopada tam pasów nie było.Co widziała Marta?Prysły zmysły?