W piątek, 25 maja w mogileńskim kinie „Wawrzyn” odbył się wieczernik literacki z Markiem Koterskim – reżyserem, scenarzystą, felietonistą i dramatopisarzem, a także autorem książek, m.in. „Dzień świra” i „Kocham i nienawidzę”. Oprócz tego zostało wyświetlonych kilka projekcji filmowych. Przed północą zaprezentował się zespół muzyczny Warszawskie Combo Taneczne.
Z kolei w sobotę, uroczystość zakończenia festiwalu poprzedził monodram Małgorzaty Bogdańskiej pt. „Nie lubię pana, panie Fellini” reżyserii Marka Koterskiego. Nagrodę honorową „Pyszadła 2018” przyznano właśnie Markowi Koterskiemu. (AS)












































































Patrzę na te zdjęcia i zastanawiam się dlaczego nikt nie wyciąga wniosków z tej porażki frekwencyjnej.Co Pan Koterski pomyślał sobie o Mogilnie.Wstyd wam się przyznać do porażki i brniecie w to dalej.Wiem wiem,boli prawda.
Trza posłuchać czasem rozumu.
Z frkwencjom klapa ludzie nie przyszli bo nie wiedzieli. Cicho o tej imprezie w gminie i powiecie czyżby organizatorzy faktycznie robili festiwal dla siebie samych? widocznie nie zależy wam żeby frekwencja była większa, bo i po co?
Jak widać po wpisach, nikt już nawet nie broni idei pyszadła. Widać nie ma już żadnych argumentów na jego obronę. Po raz trzeci wywalona kasa w błoto. Kulą w płot kolejny raz z resztą.
Jak ktoś chce to się dowie o festiwalu co jest bardzo ciekawe że przyjeżdzają ludzie z Łodzi Wrocławia .Od dawna zauważyłam że w Mogilnie mieszkają ludzie złośliwi zawistni zazdrośnicy którzy sami nic nie zrobią a narzekają i pewnie od tego narzekania mają wygięte gęby.Głęgokie wyrazy współczucia.Życzę powodzenia organizatorą festiwalu no i jak to śpiewał Młynarski Róbmy swoje….
Tych kilku co oczekuja czegoś więcej niż disco polo niech jadzie na imprezy do wiekszych miast a nie klakieruja tutaj.To co dla tuzina mamy robić takie imprezy które pochłanija tak duże ilości pieniedzy ??? to sa pieniądze podatników jeżeli Mogilno ma 80 % discopolowców niech będzie disco polo.Pyszdło dla kogo się pytam??? Dla tych pietnastu w kinie co widac na zdjęciach ???Porażka.
Aaa na lokalnych stacjach benzynowych to się wypróżniają nawet zagranicznicy..i co w związku z tym? Mogilno to totalna dziura z aspiracjami miast prezydenckich…a z g..bata nie ukręcisz.. Czas żeby to dotarło do niektórych. Takie Gębice nad jeziorem..bez rynku, bez zabytków…
Szkoda że autor powyższych zdjęć nie zorientował się i nie uwiecznił choć na jednym zdjęciu – Dyrektora MDK – Pana Jana Szymańskiego – głównego organizatora \”Pyszadła\”, bez którego festiwal nie został by zorganizowany w Mogilnie i to już 3 raz.
Do kardiologia tez ludzie ponad rok czekają i tez warto..
Mylisz się. Gdyby zawsze obowiązywała zasada dostosowywania koncertów do wymagań większości, to koncerty np.: muzyki poważnej nie miałyby racji bytu.
Zamiast narzekać na wydarzenie, może warto byłoby się zastanowić, co zrobić żeby się rozwinęło i wypromowało Mogilno w Polsce. Musimy być znani tylko z takich rzeczy jak rzucanie kamieniami w artystów, czy przestępstwa? Spójrzcie na przykład na Wrześnię. Tam jest festiwal Prowincjonalia i żeby kupić bilet, trzeba to zrobić z dużym wyprzedzeniem. Pewnie nie od razu tak było. Mamy szansę ale z nastawieniem tego typu jak w komentarzach to najwyżej na to, że wrony tu będą zawracać…
Pisałem o biletach.
Podsumowując,obciach i tyle.Ludzie poznali się na tej małej kulturce.Bywają w świecie i niejedno widzieli. Byle czym ich nie zadowolisz,a Koterski,Gruza i inni już na nikim wrażenia nie robią.Trochę to taki małomiasteczkowy pokaz reliktów.Dajta se siana z tym pyszadłem.
Pyszadlo to urząd gminy i powiatu z radnymi od siedmiu boleści.Takich modeli że świeca w ręku w Polsce nie znajdzie.
Porównanie dotyczyło liczby ludzi na koncertach disco polo czy pop do muzyki poważnej, także sam nie wiesz co piszesz. Do klasztoru ludzie chodzą bo kościół a zrób koncert muzyki poważnej w parku i zobaczysz frekwencję. Czy bronię? Wyrażam po prostu swoją opinię. Bo chyba jeszcze można? Najlepiej nic nie robić w Mogilnie, bo zawsze źle. Sondaż? Ludzie chcą koncertów gwiazd ale za darmo, kiełbasy i gorzoły. Proponuję w ogóle zamknąć kino, bo mało ludzi chodzi. To marnotrawienie pieniędzy podatników, bla bla bla…
Bardzo się cieszę, że w naszym niewielkim mieście odbywa się taki festiwal. Brawa za inicjatywę, za pomysł.
Nie rozumiem osób, które krytykują różne wydarzenia kulturalne. Nieprawdą jest, że w Mogilnie nic się nie dzieje. Kino oferuje filmy, działa Akademia Filmowa, Biblioteka Miejska organizuje spotkania z ciekawymi osobami. Za parę dni odbędzie się kolejne Mogileńskie Dyktando. Za nami koncert orkiestr dętych. W klasztorze odbywają się wieczory z poezją. W Starej Gorzelni są koncerty. No chyba nie możemy narzekać! Ja biorę udział w tych imprezach, jestem zadowolona. Jeśli jednak ktoś żałuje złotówki na bilety, woli darmowe koncerty pod halą a wszystko inne krytykuje, nie biorąc w niczym innym udziału, to trochę smutne.