Przypomnijmy, że do tego tragicznego zdarzenia doszło we wtorek, 22 marca o 3 w nocy, przy ulicy Konopnickiej. W trakcie pożaru dach nad głową straciło 15 osób, w tym 3 małoletnich dzieci. Choć był to prywatny budynek, to władze gminy i Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Mogilnie, jeszcze tego samego dnia rozpoczęły udzielanie pomocy doraźnej. Jak informuje, Agnieszka Szulc, kierownik MGOPS w Mogilnie, cztery rodziny otrzymały od gminy przydział lokalu tymczasowego w Mogilnie i Procyniu. Jedna z poszkodowanych rodzin zgłosiła się w dniu następnym z prośbą o przydział lokalu ze strony gminy i aktualnie oczekuje za wskazaniem mieszkania.
– Tutejszy Ośrodek w dniu pożaru udzielił pomocy doraźnej rodzinie z małoletnimi dziećmi w formie zakupu niezbędnej odzieży oraz artykułów żywnościowych. Przekazano również środki higieniczne, czystości, ręczniki, obuwie dla dzieci oraz niezbędną pomoc finansową. Dla dwóch rodzin, które otrzymały lokal w Procyniu przekazano 5 sztuk tapczanów jednoosobowych. Dodatkowo jedna osoba zgłosiła chęć wsparcia psychologicznego – mówi Agnieszka Szulc, kierownik MGOPS w Mogilnie.
Pracownicy socjalni przeprowadzili również rozmowy z rodzinami poszkodowanymi w pożarze w celu rozeznania ich bieżących potrzeb. Jednak trudno jest im określić, jakiej formy pomocy oczekują z uwagi na brak rozpoznania niezbędnego wyposażenia do nowo otrzymanych lokali. Dodatkowo rodziny nie posiadają jeszcze dokładnych informacji, jaki sprzęt gospodarstwa domowego został wyniesiony z płonącego budynku. Natomiast w czwartek pracownik socjalny umówiony jest z rodzinami na wizję 2 lokali w Procyniu i określenie braków w ich wyposażeniu.
Ogromna pomoc napływa również ze strony mieszkańców gminy, którzy chcą wspomóc rodziny poszkodowane w pożarze. Do Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mogilnie zostały dostarczone spore ilości odzieży, artykuły żywnościowe o długim terminie przydatności do spożycia, środki czystości, naczynia, koce i pościele. Jedna z prywatnych firm przekazała również bony żywnościowe o wartości 450 zł dla każdej rodziny.
– Posiadamy również informacje o bezpłatnym przekazaniu nowych kołder oraz pościeli dla wszystkich osób, które ucierpiały w pożarze. Dodatkowo ludzie dobrej woli przekazują meble i sprzęt gospodarstwa domowego do Mogileńskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej oraz za pośrednictwem Mogileńskich Domów w Mogilnie. Bardzo dziękujemy za okazane wsparcie i pomoc udzielaną poszkodowanym, którzy rozpoczynają wszystko od nowa – informuje Agnieszka Szulc.
Osoby, które chciałyby pomóc poszkodowanym, proszone są o kontakt z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Mogilnie pod nr telefonu 52 315 93 15.
Jak się dowiedzieliśmy, w czwartek gmina Mogilno ma uruchomić specjalne subkonto, na które będzie można przelewać środki finansowe. (PK)
AKTUALIZACJA: Kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mogilnie informuje, iż w Banku Millenium S.A. został utworzony rachunek bankowy dla poszkodowanych w pożarze domu wielorodzinnego przy ulicy Konopnickiej. Numer rachunku bankowego: 67 1160 2202 0000 0001 6709 1119, z dopiskiem „Dla pogorzelców”. Rachunek otwarty przy Urzędzie Gminy Mogilno. Warto również zaznaczyć, że w Punkcie Przyjmowania Opłat „Bankier” w Mogilnie przy ulicy Plac Wolności 21 można dokonać wpłaty bez opłaty za przelew na ten cel.

















Dziękuję . Ludzie w Mogilnie potrafią pomóc . Nie zostawia nikogo samego . Przepraszam nie tylko z Mogilna . Każdy niesie pomoc . Dziękuję ze jesteście nie zostaliśmy sami
A jaka pomoc oferuja urzędnicy ze starostwa w mogilnie by mogli zebrać ze swoich niemałych pensji zawsze błędy u wszystkich widza ale najważniejsze ze oni kieszenie maja pełne za nic nie robienie otrzymywać takie pensyjki gdzie sztab kryzysowy niech sie wykaże co zrobił dla pogorzelcom
Luli, jeszcze nie ma upałów a Ty masz amokalne wypowiedzi! A może powiesz mi, czy ludzie ci byli ubezpieczeni na wypadek np. pożaru, zalania? A czy właścicielka była ubezpieczona? Nie?! No to powinna nie mieć prawa wynajmować lokali mieszkalnych. Tu jest cały pies pogrzebany ( w realu rzeczywiście psina zginęła – szkoda wybawcy!).
Dlaczego pogorzelców nie umieści się w naszym luksusowych, dobrze uposażonych plebaniach? Książom brzuchy rosną, dobrymi samochodami jeżdżą, a o swoich parafianach pamiętają kiedy trzeba dać na tacę, ale kiedy mogą się podzielić się tym co nam pozabierali, to jedynie rączki ku niebu wznoszą.
wstyd.
Może teraz otworzymy serca. Niech każdy chętny wpłacić po 10 zł, ja więcej nie mogę a kto może to i 1000. Myślę, że jak się ogarną to wtedy pieniądze się przydadzą. Straszne tak wszystko stracić
Dziś Wielki Piątek. Zróbmy dar i mały prezent na zająca ;). Pozdrawiam darczyńców…
Mam pytanie, może ktoś podpowie, jest parę osób którzy chcieliby pomóc pogorzelcom, ale nie chcą przekazać darów przez Mgops tylko bezpośrednio dla poszkodowanych.
Przekazując dary, również byłem świadkiem jak jeden mieszkaniec felernej kamienicy mógł wybrać, co mu potrzebne w danym momencie. Sam nie wierzyłem w opiekę społeczna, ale chyba w tym wypadku, sami widzą potrzebę pomocy tym ludzią.