W niedzielę, 27 czerwca przybywający nad Jeziorem Ostrowskim w Przyjezierzu druh Sebastian Matuszewski i druhna Kinga Kowalska około godziny 20:30 zaobserwowali grupę młodych osób na rowerze wodnym. Jak relacjonują – w pewnym momencie dwoje z nich postanowiło wyskoczyć do wody. Jeden mężczyzna po chwil powrócił na pokład, drugi natomiast postanowił popłynąć w stronę brzegu. Niestety źle ocenił swoje możliwości, zaczął ostatkiem sił krzyczeć o pomoc i tracić możliwość utrzymania się na wodzie.
– Na brzegu przebywało wówczas wiele osób przyglądających się sytuacji i oczekujących dalszych wydarzeń. Widząc co się dzieje nasz druh, a zarazem funkcjonariusz PSP w Mogilnie rzucił się do wody na pomoc. Mężczyznę udało się w ostatniej chwili wyciągnąć na pomost, gdzie powoli odzyskiwał swoje siły pod okiem druha Sebastiana i druhny Kingi kończącej za kilka dni studia na kierunku ratownictwa medycznego. Jesteśmy niezmiernie dumni, że w naszych szeregach znajdują się osoby z ogromną pasją i poświęceniem. Jednocześnie apelujemy ponownie do wszystkich przebywających nad zbiornikami wodnymi o zachowanie rozwagi. Jedna zła decyzja może nieść za sobą ogromną tragedię. Niestety co roku nad Jeziorem Ostrowskim w okresie letnim odnotowuje się utonięcia – informuje w mediach społecznościowych Ochotnicza Straż Pożarna w Jeziorach Wielkich. (AS)
















Brawo !!!
Wielkie brawa
Super szacun dla was
Wielki Szacun,za odwagę,podjętą decyzje,czego tym „gapiom” zabrakło,bo tylko filmowali,co niektórzy.Na STRAŻAKÓW,to zawsze i w każdych okolicznościach można liczyć.
A może by tak Panie Wójcie przerzucić trochę piachu i zasypać tę topiel tuż przy brzegu jeziora? Jest tam bardzo niebezpiecznie. Tylu już się tam utopiło. To nie są chyba aż tak duże pieniądze.
Już niedługo za samo wstanie z łóżka będziecie sobie nagrody przyznawać. Za samo to, że komuś chciało się wstać.