Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 2 listopada tuż po godzinie 19:00 przy ulicy Marii Konopnickiej w Mogilnie. Jak poinformował nas dyżurny KP PSP w Mogilnie, strażacy zostali poproszeni o otwarcie drzwi pojazdu, w którym znajdował się mężczyzna nie dający oznak życia. Samochód był zaparkowany przy jednej z posesji przy ulicy Marii Konopnickiej. Po wydostaniu mężczyzny pomocy medycznej udzielił mu zespół pogotowia ratunkowego.
Na miejscu pracował jeden zastęp JRG Mogilno, policja i pogotowie ratunkowe. (PK)















Niniejszym informuję policjantów i pracowników pogotowia biorących udział w tej akcji, bo zdaje sie że o tym nie wiedza, że O ŻYCIU CZŁOWIEKA MOGĄ DECYDOWAĆ SEKUNDY. I ten właśnie czas oczekiwania jaki upłynął od momentu znalezienia samochodu z nieprzytomnym mężczyzną do chwili przyjazdu straży mógł zaważyć o życiu człowieka. A wy zamiast zbić szybę i zacząć udzielać pomocy to biernie czekaliście. Być może modliliscie się o szybki przyjazd straży ale taka modlitwa, nawet najgorliwsza i na kolanach nie skróciła czasu przyjazdu straży. Powinniście zatem odpowiadać przed sądem za zaniechanie obowiązków a gdyby człowiek zmarł powinniście ponieść kare za nieumyślne przyczynienie się do jego śmierci.
Ty Pustaku ile twoja matka musiała zjeść wapna Żebyś powstal? Skoro jesteś taki fifarafa to czemu niezbiles tej szyby? To Ty jestes odpowiedzialny za brak udzielenia pomocy A dodatkowo za BIERNE GAPIOSTWO.
Zgadzam się z przedmówcą. Czepiać się i oskarżać innych to ludzie potrafią . Jednak żeby sami coś dać od siebie dla innych to już nie realne…
Do psa to byście wybili szybę a dla człowieka czekali na straż.O co tu chodzi.Przecież ten człowiek w tym czasie mógł umrzeć jak by miał zawał.