W czwartek, 31 października o godzinie 15:55 do dyżurnego mogileńskiej komendy zadzwoniła z prośbą o interwencję pracownica jednego ze sklepów przy ulicy Jagiełły w Mogilnie. Zgłaszająca poinformowała, że do sklepu przyszedł pijany mężczyzna, który wszczyna awantury i zachowuje się bardzo agresywnie w stosunku do przebywających tam osób. Skierowani na miejsce policjanci postanowili wylegitymować wskazanego sprawcę. Będący pod wyraźnym działaniem alkoholu mężczyzna odmówił okazania dokumentu tożsamości, a także nie chciał podać swoich danych osobowych. Awanturnik został doprowadzony na komendę policji, gdzie wyszło na jaw, że posiada w spodniach portfel z dokumentami. Funkcjonariusze sprawdzając jego zawartość znaleźli oprócz dowodu osobistego woreczek z zawartością marihuany o wadze 0,82 grama. 36-letni mieszkaniec Łabiszyna został zatrzymany do wyjaśnienia sprawy. Noc spędził w policyjny areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut posiadania środków odurzających za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. (za KPP Mogilno)















slowa klucze: pijany..awantury..agresywnie..marihuany..0,82 grama. problem alkocholowy, ale do lagra za MaryJane.
k*rwa mac donald
Globus nie przeklinaj 😀
swoja droga sami intelektualiści i kulturalni ludzie tutaj…. ha
nie, nie trzeba byc, zeby to wiedziec, ale powiedz mi, kim trzeba byc zeby sie tego czepiac? czyzbys byl polonistką?
jak już to polonistą xd nie, nie jestem. Jednak, jeśli chcesz wypowiadać się na forum publicznym to staraj się poprawnie pisać. Nie mówię tu o przecinkach w odpowiednich miejscach, bo sam mam z tym nieraz problem. No ale alkohol przez ch ? to juz przesada
tja, to ze wlaczylem nie znaczy ze sie przejmuje, ale masz racje zauwazylem dopiero po wyslaniu i wiedzialem ze bedzie marudzenie
Co najmniej 25 lat za taki wyczyn, a ja proponuję dożywocie… dla wymiaru sprawiedliwości…parodia
ham, huligan, awanturnik, przestepca, alkoholik terrorysta i do tego obcy. a może człowiek miał zly dzień wpad w dziure jadac po naszej drodze i sobie auto skasowal i takim cudem trafil do nas. a ze był pod wpływem alkoholu czyli legalnej uzywki to sobie pofolgowal. a moze ten woreczek w portfelu dzialal na niego tak pobudzająco -agresywnie. to co by było gdyby był tylko pod wpływem woreczka a w kieszeni schowana jakas 0,5 l, przypuszczalnie podalby przy rutynowej kontroli kolor i wymiary szalika jaki ma zamiar kupic od tak dla swietego spokoju. a co by było gdyby miał dwa woreczki w portfelu??…bez ewakuacji dzielnicy by się nie obeszlo a aby go pojmać jakies 0.7 l by trzeba było pokazac na przynete.
Kontrola spoleczna, hak musi być, jak w grupie przestępczej. następny krok – zakaz lizania lodow w miejscach społecznych. na szczęście nikogo to nie interesuje i kazdy Nie cieszy się tym co ma…..