W minioną sobotę, 8 maja po godzinie 23:00 inowrocławski dyżurny policji skierował patrol w rejon miejscowości Głogówiec. Policjanci z miejscowego komisariatu musieli sprawdzić informację o tym, że w tym rejonie ma jeździć samochodem marki Toyota kierowca, który ma też być nietrzeźwy.
Policjanci przy patrolowaniu wskazanego terenu zauważyli nagle zbliżający się w ich stronę wskazany samochód. Pojazd zatrzymał się na chwilę przed radiowozem, by następnie gwałtownie cofnąć i podjąć ucieczkę. Policjanci rozpoczęli za nim pościg. Pomimo sygnalizowania kierowcy polecenia zatrzymania się, ten nie reagował na nic. Gdy zatrzymał się na chwilę przez jedną z posesji w miejscowości Bławatki i wysiadł, policjanci wyskoczyli z radiowozu i dokonali jego zatrzymania. Na miejsce dotarł również patrol z komisariatu w Strzelnie, który został wezwany jako wsparcie.
Od 29-letniego mężczyzny policjanci wyczuli alkohol. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że zatrzymany miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. Dlatego musiał trzeźwieć w areszcie. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. Okazało się też, że samochód którym jeździł był wypożyczony. Pojazd zatem trafił na parking strzeżony i został zabezpieczony do postępowania.
Mężczyzna usłyszał już zarzut niewykonania polecenia policjantów do zatrzymania się i ucieczki oraz kierowania pojazdem po alkoholu. Teraz mężczyźnie grozi kara do 5 lat więzienia. (za KPP Inowrocław)















maksymalnie skazać na 5 lat pozbawienia wolności. Mam nadzieje, że Pan Ziobro to czyta i zadziała.