W środę, 18 sierpnia służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o przewróconej łodzi na wodzie. Jak udało nam się ustalić – obecnie trwają poszukiwania dwóch osób.
Poszukiwane osoby miały wczoraj wypłynąć na połów ryb. Dziś natomiast rozpoczęły się ich poszukiwania.
Na miejscu pracują policjanci i pięć zastępów straży pożarnej, w tym łódź z sonarem z Torunia.
Wkrótce więcej informacji. (AS)
AKTUALIZACJA!
Z relacji przekazywanych w mediach społecznościowych przez Nadgoplańskie WOPR Kruszwica wynika, że dziś z wody wydobyto ciało jednego z mężczyzn. Działania poszukiwawcze drugiej osoby zostaną zapewne wznowione jutro.
19.08.2021 r.
Jak informuje st. asp. Tomasz Bartecki z Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie – dyżurny KPP w Mogilnie otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że 31-letni mieszkaniec Rzadkwina wypłynął łodzią na połów ryb 17 sierpnia prawdopodobnie po godzinie 20:00. Mężczyzna ten przez kilka następnych godzin nie nawiązał kontaktu z rodziną. Zaniepokojony brat 31-latka powiadomił policjantów o tej sprawie. Przybyli funkcjonariusze w oparciu o relacje świadków potwierdzili, że na jeziorze unosi się wywrócona łódź. Ponadto na brzegu znaleziono rzeczy osobiste – m.in. elementy garderoby. Wiadomo również, że z mężczyzną tym wypłynął 26-letni kolega, również mieszkaniec Rzadkwina.
Zarządzono poszukiwania, w których uczestniczyli policjanci z Mogilna, Strzelna i Jezior Wielkich oraz strażacy z KP PSP w Mogilnie, KW PSP w Toruniu, OSP Strzelno, OSP Gębice, firma Usługi Ratownicze Jerzy Prussak, WOPR z Kruszwicy, WOPR z Włocławka. W działaniach wykorzystano 4 łodzie, 3 sonary oraz policyjny dron z KPP w Radziejowie. Użycie drona zostało później przerwane z uwagi na niekorzystne warunki atmosferyczne. Łącznie do poszukiwań zaangażowano 45 osób – 5 płetwonurków, strażaków, policjantów i ratowników WOPR.
O godzinie 13:40 wyłowiono zwłoki 31-latka. Ciało mężczyzny miało być także zaplątane w sieci. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon. Prowadzone czynności nadzorował prokurator.
Działania poszukiwawcze w środę, 18 sierpnia prowadzono do około godziny 20:00 z uwagi na zapadający zmrok. Poszukiwania 26-latka zostały wznowione dziś o godzinie 9:00. W akcji biorą udział płetwonurkowie, strażacy i policjanci.
22.08.2021 r.
W niedzielę, 22 sierpnia po godzinie 7:00 w miejscowości Rzadkwin na Jeziorze Pakoskim znaleziono zwłoki poszukiwanego 26-letniego mężczyzny. Na miejscu pracują służby ratunkowe.































Rzadkwin i nocny połów ryb. 100% legal.
Kiedy będzie więcej informacji cmg 24 już napewno wiecie więcej
Ktoś zgłosił zaginięcie 2 osób czy na zasadzie pływa pusta łódka to
Jesteś nawalony czy upośledzony?
Chłopie, nie pisz już komentarzy po pijaku bo tego bełkotu z błędami, bez przecinków, zdań czytać się nie da.
Czy to jest naprawdę takie ważne, że popłynęli łowić ryby? Ludzie ogarnięcie się. Nie żyje dwóch młodych ludzi, którzy mieli całe życie przed sobą. Rodziny przeżywają tragedię, a wy nie macie nic mądrego do napisania. Nikomu nie są potrzebne wasze „mądrości”. Teraz trzeba te rodziny wesprzeć, a nie jeszcze wylewać wiadro pomyj bo poszli nielegalnie na ryby. Zdarzył się wypadek, niewyobrażalna tragedia. A Ty Mieszkaniec Pow Mgileńskiego idź się wy**ać, bo ledwie się możesz wysłowić, a rozprawka na pół strony jak by 5-letnie dziecko pisało. Ogarnij się się ludzie i skończcie pisać bzdury
Jak czytam te komentarze to mnie krew zalewa. Nadal trwają poszukiwania jednego z chłopaków. Dlaczego wszyscy już go uśmiercili ? Nadal nie wiadomo, czy on również utonął, a rodzinie za pewne dobrze się nie czyta, że on już nie żyje. Nadzieja umiera ostatnia i liczę, że tym razem będzie dobrze.
Możliwość komentarzy pod takimi i podobnymi wydarzeniami powinna być zablokowana. Bo do czego mają służyć te mądrości spod sklepu? Jak ktoś chce pomóc to wie gdzie się zgłosić.
Rodzine mieli też przed wypłynięciem.Współczuje i popieram zakaz komentowania przy wszystkich tragediach.
Tego bełkotu nie da się nawet czytać. Co do drugiego mężczyzny, nikt go nie uśmiercił, ale na zdrowy rozsądek, jezioro Pakoskie to nie Atlantyk, gdyby przeżył to już byłby w domu. Skoro go nie ma to jednoznacznie już nie żyje, czy tak to trudno zrozumieć?
Obywatel – jaki Ty jesteś niemądry – a słyszałeś o czymś takim jak wycieńczenie organizmu – być może leży gdzieś na brzegu i dogorywa, ale jeszcze żyje ? Może gdzieś na polu leży i nie ma siły się ruszyć? To co napisałeś być może z racjonalnego podejścia ma sens – ale należy to traktować jako ostateczność (dopóki nie zostanie odnaleziony). Ciekawe czy gdyby był to ktoś Tobie bliski (mi nie jest – żeby było jasne) też byś takie bzdury pisał ? Troche empatii
Czy ktoś wie czy już się znaleźć czy wogule przeszukuja miejsce wypadku bo ucichla już ta sprawa
Podobno było ich tam kilka, gdy 31 się topił reszta patrzyła. 26 latek podobno żyje i się ukrywa.
powiedzcie ze to nie kuba rzadkwina
Tak to chodzi o Jakuba SZ
Najbardziej irytuje mnie jak w artykule pisze „wypłyneli na połów ryb” – kłusownictwo to normalna kradzież jak każda inna czyli krótko mówiąc złodzieje.
W taką pogodę! Zero rozsądku, jeszcze pewnie nachlani – sami się ukarali – szkoda tylko że w taki sposób.
Z tego co powszechnie wiadomo w Rzadkwinie więcej jest takich miglanców – kto wie jaki ta tragedia miała przebieg? Wcale bym się nie zdziwił gdyby się okazało że było ich tam jeszcze kilku!
Wcześniej czy później się dowiemy – w Prokuraturze i Policji nie pracują ludzie z łapanki.
Zobaczymy jak się sprawa rozwinie.
Może ta tragedia da co niektórym do myślenia…
Na tym terenie grasują bandy uzbrojone po zęby bo handel rybami to niezły biznes a kary są śmieszne.
Nocne huki to nie petardy a strzały z broni.
Masz dużo racji.. Wszyscy się koncentrują na tych rybach, a od lat nikt nie kontroluje nocnych Marków.. którzy kręcą się po polach, a właściwie polnych drogach..To faktycznie nie są petardy..w okolicach jeziora i Bronisławia ale i lasu w Wymysłowicach huk jest dzień w dzień..