Przypomnijmy, że 23 listopada 2018 roku tuż po wyborze nowych władz powiatu, Bartosz Nowacki zapowiedział, że zamierza powołać płatnego – etatowego członka zarządu, jakim miałby być Tomasz Krzesiński. Jednak, aby do tego doszło na jednej z pierwszych sesji rozpoczęto procedurę zmiany statutu powiatu. Ostatecznie w trakcie sesji 1 marca tego roku uchwalono nowy statut, w którym zapisano, że w zarządzie może zasiadać poza starostą i wicestarostą od 2 do 3 członków.
Uchwałę tę zakwestionował wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz. Według służb wojewody, radni uchwalając nowy statut w sposób istotny naruszyli przepisy prawa, co skutkuje stwierdzeniem nieważności tej uchwały. Jednym ze stawianych zarzutów jest fakt, że liczba członków zarządu powinna być określona precyzyjnie, a nie przedziałem od 2 do 3. Jednocześnie statut nie zawiera również regulacji dotyczących zasad i trybu działania komisji skarg, wniosków i petycji oraz zasad tworzenia klubów radnych, do czego obligują stosowne przepisy prawa.
Organ nadzoru wskazał również inne nieprawidłowości w treści Statutu Powiatu Mogileńskiego. Jedną z nich jest nieprawidłowe przyznanie przewodniczącemu rady kompetencji reprezentowania rady na zewnątrz oraz koordynowanie prac komisji rady. Zgodnie z prawem zadania przewodniczącego polegają jedynie na organizowaniu pracy rady oraz zwoływaniu i prowadzeniu jej obrad. Przewodniczący rady nie ma uprawnień, aby zwoływać i prowadzić posiedzenia komisji czy też je kontrolować.
Wojewoda zwrócił uwagę także na zapis mówiący o nakazie przez przewodniczącego opuszczenia sali obrad rady osobie z publiczności, która swoim zachowaniem zakłóca porządek obrad lub narusza powagę sesji. W ocenie organu nadzoru zapis taki jest niezgodny z obowiązującym prawem. Narusza on m.in. Konstytucję RP oraz wszelkie zasady jawności i dostępu obywateli do informacji publicznej. Zgodnie z prawem, w przypadku zakłócania porządku publicznego, przewodniczący powinien wezwać policję lub straż miejską, które mają odpowiednie umocowania prawne do interweniowania w takich przypadkach.
W statucie brakuje zapisu mówiącego o obywatelskiej inicjatywie uchwałodawczej. Obecnie tylko radny, przewodniczący, klub radnych, czy też zarząd mogą występować z inicjatywą podjęcia uchwały, stanowiska, oświadczenia, deklaracji lub postanowienia proceduralnego. Błędnie także postanowiono, że nagrania z sesji będą przechowywane jedynie do końca danej kadencji rady. Według wojewody powinny one być dostępne bez ograniczeń czasowych tak, aby w każdej chwili miał do nich dostęp każdy obywatel.
W rozstrzygnięciu nadzorczym wojewody znalazło się również kilka innych spraw, jak chociażby ograniczanie dostępu do protokołów z sesji, które udostępniane miały być dopiero po ich zatwierdzeniu na kolejnej sesji. Według wyroków sądów, takie zapisy ograniczają obywatelom dostęp do informacji publicznej, a zgodnie z prawem działalność organów powiatu jest jawna. Jednocześnie ograniczenia w dostępie do dokumentów określa stosowna ustawa, a sam statut nie powinien posiadać takich regulacji. Sam statut powiatu powinien tylko określać techniczne warunki dostępu do dokumentów organów powiatu.
Rozstrzygniecie nadzorcze jest ostateczne. Jednocześnie na rozstrzygniecie przysługuje prawo wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. Co ciekawe, 4 kwietnia organ nadzoru wszczął postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności uchwały dotyczącej nowego statutu. Wskazał on w piśmie do przewodniczącego rady, że uchwała została podjęta z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa. Jednakże w wyznaczonym terminie przewodniczący nie odniósł się do przedstawionych przez wojewodę zarzutów. Tym samym organ nadzoru podtrzymał swoje stanowisko o stwierdzeniu nieważności powyższej uchwały. (PK)

















Zaistniała sytuacja idealnie przedstawia poziom wiedzy i kompetencji władz powiatowych. W moim mniemaniu taka forma samorządu powinna zostać ustawowo zlikwidowana, zadania wlasne powiatów przekierowane do zad. wł gmin i koniec finansowania zbędnej instytucji o szumnej nazwie POWIAT. Znając realia trochę czasu uplynie zanim pozbędziemy się tego post Buzkowego wynalazku, który w większości dba o wewnętrzne intresy składu w nim pracującego.
To , aby powołac nowego ? ,etatowego -opłaconego z naszych podatków członka zarządu ??? zmieniono statut , aby go opłacać???? Nawet po to zmienia sie statut ?? szok i degeneracja!!!
A niby taki super, nowy prawnik miał być w Starostwie zatrudniony a tu taki numer. Kto pisała i sprawdzał tą uchwałę? Dziecko z zerówki -;) Brak słów. Na sesjach zgrywa takiego cwaniaczka który wszystkich wyśmiewa, a tu nawet uchwały nie potrafi dobrze napisać. Gratuluję profesjonalnej obsługi prawnej
Starosta i samoobrona słoma kurnik świnie i krowy no i te barany. a reszta dopisać proszę z poważaniem
buraczek, miał wspaniałych nauczycieli, albo był bardzo odporny na naukę, ale plecki były szerokie jak tory w ZSRR, teraz tacy wracają
Wstyd dla powiatu nawet jednej porządnie uchwały nie potrafią napisać. Co do radcy prawnego to szacun jaki radca takie uchwały wstyd i tyle .Jak dzieci we mgle.
Swój swego musi wciągnąć na stołek. Co by w biedzie nie żyli koledzy.
Oczekiwał bym w tej chwili merytorycznego oświadczenia radcy prawnego i wyjasnień. Błedy każdy popełnia. Ale w sytuacji poboru wynagrodzenia chciałbym poznać opinię prawną do przedłożonej uchwały. To nie była skomplikowana materia. Jak nasze interesy-powiatu będą reprezentowane w tematach ważnych, skomplikowanych
pewnie nie wszyscy komentujący zadali sobie trud przeczytania zarzutów Wojewody, a wynika z nich że uwagi są do wielu punktów statutu powiatu w większości do zapisów które funkcjonują od lat w starym statucie. Czyli przez wiele lat mieliśmy wadliwy statut i było OK. Drugie dno tej sprawy to opcja rządząca w województwie – PIS, prawdopodobnie będą czepiać się do wszystkiego co od nas wyjdzie. Gdyby u nas rządzili ludzie z ekipy \”rozdajemy+\” (opatrzność boska nas przed nimi uchroniła) to statut byłby przyjęty bez większych uwag. A radnych mamy takich jakich wybraliśmy – więc nie ma co teraz narzekać … Udanych Świąt życzę bez polityki w tle
mieszkaniec , choćbyś zaklinał rzeczywistość, nie zmieni to że wybrani to zwyczajne tępe barany, co widać, i czuć, chłoptasiu w przykrótkich spodenkach, taka jest rzeczywistość, i dobrze że ktoś dokładnie się sprawie przyjrzał, i smród nie rozszedł się wyżej, PiS-owi do pięt nie dorastacie
wesołych i spokojnych
Stołki pod dupą są A w głowie pustka i oni maja zdecydować o powiacie??.ludzie wiejmy z tąd do Afryki.
Zapisy dla zdających w ramach PZPR co zdawali na ul.Łąkowej się dawno skończyły. Nie ta głowa i wiedza chyba że w Poroninie na temat Marksa i Engelsa no i oczywi$cie jak zadbać o własną d…ę.
Kurde,jaki pech bo matury są zagrożone ,więc nadal przewodniczący będzie miał tylko podstawowe wykształcenie ,ale jaja wielkanocne.
Myślę, że lepszym rozwiązaniem dla Starosty jest sprzedaż świątecznych karpi aniżeli rządzenie powiatem
Czyżby obecny zarząd powiatu mogileńskiego cierpiał na deficyt szarych komórek i musi zatrudnić faceta z powiatu inowrocławskiego? Poroniony pomysł. Za 4 lata rozliczymy Was kompleksowo.
A w pracach brał udział gość, który rzekomo wszystkim pomaga bo taki mądry:)
Nawet chwalił się po innych gminach, co oczywiście było bzdurą
Znam gościa:) bajkopisarz.dobrze, że pałuki skład podały