Problem związany ze zbyt małą ilością miejsc parkingowy w obrębie urzędu może zostać wkrótce rozwiązany. Według zapewnień burmistrza Leszka Duszyńskiego, po modernizacji obecnego parkingu przed budynkiem Urzędu Miejskiego i Starostwa Powiatowego przy ulicy Narutowicza w Mogilnie miałoby się pojawić ponad 60 miejsc postojowych.
– To jest bolączka, niewielki parking przy Urzędzie Miejskim i Starostwie Powiatowym. Wspólnie z panem starostą, zarządem powiatu podjęliśmy decyzję w ramach opracowania strategii obszaru rozwoju społeczno-gospodarczego, że postaramy się pozyskać dotację unijną na modernizację tego obiektu i przy okazji poprawimy funkcjonalność otoczenia. Wybraliśmy projektanta jako gmina Mogilno, bo gmina ponosi koszty. Teraz na dniach opracowujemy koncepcję budowy parkingu – informował burmistrz Leszek Duszyński.
Przy opracowywaniu koncepcji budowy parkingu włodarze zamierzają szczególną uwagę zwrócić m.in. na szerokość jednego miejsca postojowego. Obecnie przedstawiciele gminy uważają, że optymalnym rozwiązaniem będzie ustanowienie szerokości 2,70 metra. Projektant proponuje jednak, aby przeznaczyć 2,50 metra na jedno z miejsc parkingowych. Ponadto w kwestii parkingu burmistrz Duszyński informował, iż gmina nie nabędzie działki znajdującej się nieopodal urzędowych budynków. Stanie się tak za sprawą zbyt wysokiej kwoty, jaką chciał uzyskać właściciel za ten teren.
– W kwestii szerokości tych miejsc postojowych początkowo projektant sugerował, żeby to było 2,50 m. Minimalna szerokość według rozporządzenia to 2,30 m. My sugerujemy, żeby to było jednak 2,70 m, z uwagi na to, że już jesteśmy po doświadczeniach z parkingu przy Szkole Podstawowej nr 2, gdzie tam jest 2,50 m i jest troszeczkę ciasno. Docelowo ma być ponad 60 miejsc postojowych. Niestety rozmowy z właścicielem terenu, gdzie kiedyś znajdowało się Przedsiębiorstwo Robót Drogowych, nie doszły do skutku. Zaważyła na tym kwota, za jaką chciał odstąpić właściciel działkę, stąd też musimy zrezygnować z zakupu tej działki. Być może kiedyś wrócimy do tematu – zakończył burmistrz Mogilna, Leszek Duszyński. (PK)

















W miescie też się przyda więcej miejsc!!!!!!
Brawo! Może kierowcy w końcu przestaną parkować swoje metalowe rumaki w parczku przy PKP. Nie zadbany kawalek zieleni, ale zieleń, a nie beton.
Proponuje nawet 3 m szerokości bo burki i burkinie ze wsi jak wysiadają to nie patrzą i obijają drzwi innych aut. Co zrobic…cholota bedzie cholota
Nic tylko przyklasnąć temu, że nareszcie będzie porządek z miejscami do parkowania choć to i tak nie rozwiąże problemu. A problemem jest to, że w jednym budynku są aż dwie tak ważne instytucje jak urząd miejski i starostwo, stąd ogrom urzędników przyjeżdżających do pracy autami plus dochodzą dziesiątki interesantów. Poza tym w pobliżu jest dworzec PKP to ludzie dojeżdżający do pracy poza Mogilno często parkują koło urzędu na Narutowicza. Jest jeszcze w pobliżu szpital i przychodnie . Zagęszczenie instytucji ogromne i należy tylko ubolewać, że z obietnic burmistrza nic nie wyszło i terenu po zarządzie dróg gmina nie kupi (a mogła to zrobić wcześniej, jak było jeszcze Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i wtedy oferowano całkiem rozsądną kwotę za tę działkę.
Masz całkowitą rację w tym co piszesz ale zwróć uwagę na jedno z tym placem po PRD. Z firmą państwową gorzej \”robi\” się \”interesy\” niż z prywatnym inwestorem, więc nie było zainteresowania za strony władzy.
Ty UWAŻNY masz rację, że burmistrz Duszyński zmarnował szansę na zakup placu koła ratusza, tak jak zmarnował też szansę na stosunkowo tani zakup placu po byłym Jordanku w parku i to bezpośrednio od właścicieli (najpierw tę szansę zmarnował burmistrz Kraśny). Taka jest historia.
Zmarnował szansę na kupno placu po jordanku to wpuszcza karuzelę na jedyny większy parking w tym mieście i to jeszcze na cały miesiąc.Po raz kolejny ktoś pomyślał tylko o sobie.Żal żal żal………….
proponuję wszystkie parkingi w Mogilnie zrobić płatne, podobnie jak jest w Inowrocławiu.Zwolnią się miejsca przy sklepach, na Placu Wolności,przy szpitalu, przy Urzędzie Miejskim i inne.Przy okazji dla kilku osób będzie praca,np dla zwalnianych sprzątaczek ze szkół.Te osoby są w stanie zarobić na siebie i jeszcze oddać część pieniędzy do kasy U.M.