Old Dixieland Players to już legenda, stanowi swego rodzaju rzadki i wyjątkowy fenomen w mogileńskiej kulturze muzycznej, zdobywający estrady krajowe i europejskie, a stworzony przez kilku miejscowych amatorów i zapaleńców, wielkich miłośników muzyki jazzu nowoorleańskiego.
Obecnie skład zespołu tworzą: Zygmunt Ornatek – pianino, Ryszard Przybylski – trąbka, Krzysztof Janasek – perkusja, Piotr Barczak – puzon, Jarosław Janisz – kontrabas, Piotr Krystkowiak – banjo, Sławomir Szczeblewski – tara oraz Waldemar Krystkowiak – saksofon sopranowy.
Koncert zorganizował Mogileński Dom Kultury i Barka Cafe. (PK)
Trochę historii:
Szereg sukcesów odniósł także zespół jazzowy \”Old Dixieland Players\”, kierowany przez Zygmunta Ornatka. Zespół już w 1982 roku na VI Inowrocławskich Spotkaniach Artystycznych zdobył Kryształową Czarę Ziemowita. Rok Później \”Oldzi\” na ogólnopolskim konkursie \”Złota Tarka 83\” wyróżnieni zostali nagrodą Polskich Nagrań, zdobyli też nagrodę indywidualna ufundowaną przez członka jury festiwalu – Bogdana Styczyńskiego. \”Złota Tarka 86\” przyniosła Old Dixieland Players spektakularny sukces – jury przyznało mogilnianom główna nagrodę. (Źródło: www.mdk.mogilno.pl)
































A gdzie te tłumy ?
Szlag chyba mnie trafi ! Zupełnie zapomniałem o tym koncercie. Mea culpa ! Liczę, że Panowie Muzycy jeszcze nie jeden raz się pojawią na estradzie.
no moi drodzy ostatnio informujecie mieszkańców o rozmaitych imprezach PO FAKCIE.Codziennie odwiedzam Wasz portal ale nigdzie nie było wzmianki że taki koncert się odbędzie.Mam nadzieję że przed jakąkolwiek następną imprezą informacje będą przed a nie PO!!!!!!!!!!!!!
Zygi, wybacz, że mimo obietnic nie byłem na koncercie. Uwielbiam Wasze granie, ale grypa tuż po zjeździe sobotnim złożyła mnie na tydzień do łoża. Wynikłe powikłania pogrypowe przedłużyły moje chorobowe o kolejne 9 dni. Sercem i duszą byłem z Wami. Przypominają mi się występy Old Dixieland Players w latach 90. minionego stulecie w Strzelnie, w ramach Dni Strzelna i Krakowskich Prezentacji. Wówczas uprawiana na wysokim poziomie kultura prowincjonalna kwitła. Przysłowiową okrasą wszystkich maratonów muzycznych trwających przez kilka dni były właśnie Wasze Dixielandowe popisy. O dziwo, za każdym przybyciem na strzeleńską scenę towarzyszyła Wam pogoda, i ta płynąca z nieba, jak i ta z serc setek strzelnian. Kiedy usłyszałem o składzie zespołu serce mi zagrało niczym banjo Piotrkowe. Obaj bracia, Waldi i Piotr to zawodowcy, których często ściągaliśmy do Strzelna, by wsparli nasze muzykowanie. Tym razem, choć już grał w Dixielandzie, wsparł Was Piotrek Barczak, postać pierwszoplanowa na strzeleńskiej, i nie tylko, scenie muzycznej, znakomity puzonista, kompozytor, dyrygent, laureat prestiżowej nagrody POLCUL FUNDATION – Australijskiej fundacji Wspierania Kultury Polskiej z siedzibą w Sydney. Nie wspomnę o pozostałych znakomitościach i oczywiście o Tobie, którego szanuję ze wszech miar, za oddanie się bez reszty kulturze pogranicza wielkopolsko-kujawskiego. Pamiętam zjazd absolwentów LO w 1990 r. i Twoje wirtuozerskie popisy na pianinie. Papieros w ustach, na niemalże całej długości spopielony lecz nie otrząśnięty – popiół się trzymał – i ty rżnący ractime\’y. To była uczta dla uch – i te tłumy w Ciebie wsłuchane, w tym mój śp. szwagier, niezapomniany Andrzej G. Zygi, gratulacje!!! Wiem, że wypadło znakomicie!!! Z niecierpliwością czekam na Wasz kolejny występ, może w Strzelnie… A póki co, w pozycji półleżącej kreślę te kilka zdań, by podziękować Wam za muzyczne powroty…
no wszystko fajnie, ale publiczności mniej od muzyków 🙂
Morał z tego taki,że nie należy występować na wsi, w takim pgr jak Mogilno.
Fajnie żę reaktywował się zespół i należy się cieszyć, tylko z tą nagrodą ( \”Złota Tarka\” ) to….. Na pewno członkowie zespołu wiedzą o co biega.
Ale kicha na tym portalu..normalnie jak nasz brukowiec Pałuki…czy nie ma informacji z Mogilna…dzisiaj jest 23 wrzesień,a ostatni artykuł z 19..czy PK ma za dużo pracy innej???Jak tak to zatrudnić Marka H. …ha..ha..ha..