W środę, 22 lutego radni Rady Miejskiej w Mogilnie podejmą decyzję, czy gmina może sprzedać w drodze przetargu działkę o powierzchni 0,0940 ha położoną w Marcinkowie.
O powód sprzedaży i cel ewentualnego jej przeznaczenia pytała radna Małgorzata Źrałka podczas poniedziałkowych komisji. Okazuje się jednak, że jeden z przedsiębiorców chciałby wybudować w tym miejscu stację paliw. Niewykluczone, że powstałaby tam także myjnia samochodowa.
– Wnioskodawca jeżeli oczywiście kupi ten grunt w drodze przetargu planuje wybudować tam stację paliw i ewentualnie myjnię, jeżeli się zmieści jeszcze – mówił Arkadiusz Grobelski, dyrektor wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska.
Radna nie kryła tym samym obaw w kontekście bliskiego usytuowania budynków mieszkalnych od miejsca, w którym mogłaby powstać wspomniana inwestycja.
– Tam są w pobliżu jednak zabudowania – zaznaczała Małgorzata Źrałka.
Sytuację skomentował wiceburmistrz Mogilna twierdząc, że chęć nabycia gruntu w drodze przetargowej nie jest równoznaczna ze zgodą na realizację zadania inwestycyjnego przytoczonego pierwotnie przez wnioskodawcę.
– Nie wiemy, czy ten wnioskodawca wygra, bo przetarg jest nieograniczony. To jest wniosek zainteresowanego przedsiębiorcy. On nie jest sprzeczny z jakimś wyobrażeniem naszym o wykorzystaniu tego gruntu. Ten grunt nie jest nam potrzebny, a czy wygra ta osoba, czy nie, to też nie wiemy. Mówienie o tym co powstanie, to jakby wyprzedzanie i dzielenie skóry na niedźwiedziu. Czym innym jest nabycie gruntu, a czym innym jest uzyskanie dokumentacji, która pozwoli na zrealizowanie tego przedsięwzięcia. Wtedy są badane wszystkie okoliczności, również zabudowania, odległości (…) Na dzień dzisiejszy zgłosił się przedsiębiorca, który ma taki pomysł, o którym mówił pan dyrektor. Jednak, czy to się sfinalizuje, tego nie wiemy – tłumaczył wiceburmistrz Jarosław Ciesielski. (PK | fot. Google Street View)

















Pani Radna. Proszę wybrać się na zachód a przekona się Pani, że stacje paliw są umiejscowione w centrum dużych miast. Zresztą w Polsce już takie inwestycje też mają miejsce. Czyżby Kolega Burmistrza Roman G???
PISZE SIĘ-\’ZACZNIE\’,A NIE zagranie:-):-):-):-)
Widać, że pan wiceburmistrz nie jest ekonomistą, biznesmenem, menadżerem skoro takie wywody wygłasza nt. kupna działki. Panie burmistrzu! Jak ktoś kupuje taką działkę, z taką lokalizacją, to wie doskonale co chce z tą działką zrobić, wie jakie jest przeznaczenie działki i stąd wie doskonale co na niej powstanie. Nikt nie kupuje po to, aby taka działka \”leżała odłogiem\”. Popieram takie wykorzystanie działki jak:stacja benzynowa+myjnia. Bardzo dobry pomysł.
Moim zdaniem akurat to miejsce nie jest odpowiednie na stację, blizko jest szkoła, zacznie się większy ruch pojazdów i zrobi się niebezpiecznie w dodatku jest tam przejście dla pieszych, żeby dostać się spacerem np z wózkiem z gebic do marcinkowo to jedyna droga i jeszcze chcemy zwiększenia ruchu akurat tam? Stacja i yjnia ok ale nie ten teren
Stacja w tym miejscu nie zwiększy ruchu za bardzo, obto bym się nie martwił. Większość osób tankuje na stacji w Goryszewie lub Mogilnie i podejrzewam że jedynie lokalne osoby korzystałyby z usług stacji a jeśli chodzi o myjnię to już wogóle super sprawa
http://www.youtube.com/watch?v=UeZukkllnU