Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 19 września przed południem. Dyżurny mogileńskiej komendy o zaistniałym pożarze budynków gospodarczych w Goryszewie dowiedział się telefonicznie około 11:15. Na miejsce natychmiast pojechało kilka zastępów straży pożarnej i mogileńscy policjanci. Na szczęście w obiektach nie było żadnych osób. W wyniku działania ognia doszczętnemu spaleniu uległ budynek rozdzielni, pomieszczenie do przechowywania ziemniaków oraz stojące na zewnątrz dwie przyczepy od ciągnika. 47-letni właściciel gospodarstwa poniósł straty w wysokości 200 tysięcy złotych.
Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Postępowanie w tej sprawie prowadzą śledczy z Mogilna. (AS)














































czyzby nastepne podpadenie
Reactywacja za przegrane OSP. Ktoś celowo podpala!