W poniedziałek, 26 marca około godziny 01:15 doszło do pożaru jednego z domków letniskowych przy ulicy Bukowej w Przyjezierzu.
– Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastano palący się dach domku letniskowego, widoczne były płomienie, które wychodziły przez pokrycie dachowe. Osoby zamieszkujące znajdowały się poza budynkiem. Właściciele podjęli próbę ugaszenia ognia przed przybyciem zastępów straży pożarnej – bez rezultatu (…) Ratownicy przy użyciu pilarek do drewna dokonali rozbiórki nadpalonej części konstrukcji dachowej. Dokonano sprawdzenia obiektu kamerą termowizyjną pod kątem występowania zarzewi ognia – informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Mogilnie.
Osoby przebywające wewnątrz budynku nie doznały żadnych obrażeń. W wyniku pożaru częściowemu spaleniu uległ strop oraz więźba dachowa domku letniskowego.
Na miejscu pracowało sześć zastępów straży pożarnej oraz policja. (AS | fot. OSP Strzelno)




























W prezencie na zająca psp mogilno dostanie mapę powiatu do powieszenia na ścianę Mam nadzieję że pomoże
Do strażaczków, wieszaczków… Wyznacz trasy poszczególnych jednostek do miejsca zdarzenia, weź pod uwagę rozmiar zagrożenia, a później napisz coś sensownego. Ważne, że nikomu się nic nie stało.
Chodzi tylko o rowne traktowanie sam . Jestes wiesniczkiem
Co ma do tego psp przecież psp jest zawsze bo jest nad osp tu chodzi o sk w psp gdzie po raz kolejny ktoś popełnia błąd i wysyła osp które mają o wiele dalej niż osp jeziora
Gmina Jeziora Wielkie powinna w końcu zacząć wyjaśniać dlaczego pol powiatu gasi drewniany domek na jen terenie, a miejscowa straż nie zostaje wezwania. Jak ma się później rozwijać ochrona przeciwpożarowa na jej terenie skoro jej własną straż jest traktowana po macoszemu. Każdy kto interesuje się tematyką osp w powiecie wie że Gebice gdyby nie kolesiowskie układy w psp nie miały by wyjazdów bo i z czego. Dlatego wszedzie pchają ich na krzywy ryj. Ten sam problem ma również Strzelno, na dąbrowa. Wszystko do czasu aż się nic nie stanie. Nie jest żadnym problemem wysłanie oficjalnego pisma do psp mogilno, zgloszenie w prokuraturze stwarzania zagrozenia zycia i mienia bo skoro na zdarzenie jada jednostki z drugiego konca powiatu a miejscowe stoja w garazu to takie powstaje, wiadomo przeciez ze liczy sie czas dotarcia jednostki do zdarzenia, powiadomienie telewizji, sa przeciez programy jak uwaga itp. My zwykli mieszkancy tez możemy to zrobić. Tu chodzi przede wszystkim o nasze bezpieczeństwo. Straż w naszej gminie jest coraz lepiej wyposażania A bez wyjazdów nie bedzie na to środków. Żadne kolesiowskie układy nie powinny mieć miejsce gdy chodzi o bezpieczeństwo ludzi. Panowie dyspozytorzy z psp powinni zejść troche na ziemię, bo mają prace podobno odpowiedzialna, a zachowują się jak dzieci w piaskownicy. Nie zdają sobie sprawy, że bardzo szybko można ich sprowadzić na ziemie
Mieszkancy jezior wielkich zacznijcie lepiej prace przy pomidorach a nie za straz sie bierzecie
Straż mogilno musi dojechać bo to psp a reszta to straż ochotnicy i dziękujemy za to że jeszcze tacy są