Do zdarzenia doszło w niedzielę, 7 listopada po godzinie 1:00. Na miejsce zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej. Z informacji, jakie udało nam się pozyskać wynika, że budynek ten nie był zamieszkały. W związku z tym w wyniku pożaru nikt nie został ranny.
Akcja dogaszania potrwa kilka godzin. Na czas prowadzonych działań droga jest nieprzejezdna. (AS)

































Przykro mi bardzo, chociaż nikt tam nie mieszkał na szczęscie, ale zawsze kogoś własność poszła z dymem
Szkoda to mało powiedziane, kogoś dorobek życia, powinni zbadać przyczynę pożaru.