– W wyniku stopienia się izolacji przewodów nie doszło do uszkodzeń zagrażających pacjentom oraz powstało nieznaczne zadymienie jednego pomieszczenia na ostatniej kondygnacji budynku. Kierownik Administracyjno Techniczny Filii Szpitala w Strzelnie Pan Roman Jankowski zareagował niezwłocznie i powiadomił Straż Pożarną. Akcja przebiegła sprawnie, a uszkodzenia usunięte zostały następnego dnia z samego rana – informuje Michał Ogrodowicz, dyrektor SP ZOZ w Mogilnie.
Trwa wyjaśnianie przyczyn awarii. (PK | fot. OSP Strzelno)
















wyraźnie było słychać strzały xD
Szpital się spalił ze wstydu?