Zgłoszenie o pożarze wpłynęło w środę, 9 lipca około godziny 15:40. Paliło się zboże i ściernisko na jednym z pół w miejscowości Bronisław.
Spaleniu uległy 4 hektary zboża na pniu oraz 7 hektarów ścierniska. W działaniach brały udział zastępy z: Mogilna, Strzelna, Kwieciszewa, Gębic oraz Kołodziejewa. (I | fot. DS)












































I wkońcu po poświęceniku nowej fury Dąbrowa mogła się pokazać…
zaoszczędzi na paliwie nie bedzie musiał talerzować
Dobrze że Jaśnie Oświecony Pan na Rzadkwinie i Bronisławiu łaskawie pozwolił otworzyć bramę broniącą wjazdu do stawu i bezpłatnie pobierać z \”jego\” stawu wode przez strażaków. Swoja drogą to może wreszcie \”ktoś\” ze starostwa lub gminy sprawdzi czy ogrodzenie drutem kolczastym !!!! jest zgodne z polskim prawem ??? Czy można odrodzić a raczej zagrodzić ( też drutem kolczastym !!!) dostępu do jeziora (kłania się prawo wodne) i co najważniejsze zagrodzone są przez tego Pana dwie drogi publiczne schodzące do jeziora – co prawda gruntowe ale publiczne !!! Kiedy wreszcie ten człowiek będzie robił co tylko zechce i będzie całkowicie bezkarny. O obozie pracy w jego firmie pisano dużo przy sprawie okaleczenia pracownika. Dodam tylko, że ten Pan jest myśliwym i w pałacu w Bronisławiu często biesiadują myśliwi i jakoś nikt nie zauważył ogrodzenia z drutu kolczastego na którym często kalecza się np. sarny. Skoro lokalna władza (powiat, gmina) jest za cienkim bolkiem dla pana N., to może \”niezależne\” lokalne media zainteresują się sprawą.
Znowu cos jest nie tak kto mi powie czemu OSP Gebice a nie OSP OSTROWO było wyslane do pozaru pytam sie moze trzeba zadzwonic do Torunia by ktos to sprawdzil jak dyspozytor w Psp Mogilno wysyla osp do akcji . Czemu zawsze Gebice moze strazacy w Psp sa z Gebic??!
I tak pan N. zaoszczędził na paliwie, bo widoczny na zdjęciu ciągnik należy do okolicznego rolnika
No tak a gdzie szanowni panowie z OSP Rzadkwin??? Zapadli w sen letni?? po jasna pogode idzie na nich kasa?? żeby w kosciele księdza prowadzić?? Zlikwidować to jak najszybciej a gmina zaoszczędzi pieniędzy, bo juz drugi raz mieli najbliżej a nie pomogli koledze z TEJ SAMMEJ wioski. Wstyd panowie wstyd i nic więcej!!!!
Ciekawe po co tam zadysponowano Kwieciszewo ,chyba po to aby mieli wyjazd bo do gaszenia to się przecież nie nadają.
Kwieciszewo bardzo sprawnie wykonało swoje zadanie, jak i inne jednostki.
ciekawe czemu Mogilno i Gebice jechaly do pozaru prze Strzelno ?
z przykrpscia stwierdzam ze pan komendant juz od dluzszego czasu stracil kontrole nad ty co dzieje sie w jego jednostce dyzurni z psk alarmuja i dysponuja jednostki z dalszej okolicy podfnoszac statystyke balansujac na granicy prawa i zdrowego rozsadku kiedys cos sie powaznego stanie i wtedy bedzie za pozno brak kontroli i nadzoru doprowadzi do tragedii moze zaiast pozowac do zdjec obok pana starosty zajac sie praca w koendzie panie komendancie niech pan sprawdzi od czasu do czasu prace swoich ludzi albo moze czas odejsc skoro niedaje pan sobie rady ? to juz nie poraz 1 dziwne rzeczy sie dzieja w psp moze faktycznie przedowcy maja racje czas dac znac organo nadzoru az dziw bierze toc to szok koncz wasc wstydu oszczedz drucho ochotnikom niewazne skad zycze wytwalosci i gratuluje zaangazowania dzieki wa czujemy sie bezpiecznie w naszej malej ojczyznie i oby psp sie obudzilo w pore a bedzie ok
A ten komendant mial kiedys kontrole? Poprzedni chyba. Obecny dobrze stara sie wypasc na zdjeciach obok szych liczac ze go ktorys wypchnie po nastepnych wyborach wyzej. Straz dziala jak chce. Jezdza gdzie chca, pomagaja komu chca dla przykladu czesto Wojcin. Na robocie malo kto sie tam zna. Wazne akcje chowaja pod dywan i nikt o dzialaniach nie wie. Kto ma sie tam znac – jak co drugi dzien gra sie w pilke a zyje sie tylko od mundurowki czy wczasowki do kolejnego finansowego wsparcia ciezkiej pracy lezac na plecach albo grajac na komputrze caly bozy dzien. Tam nawet w godzinach pracy ludzie chodza w bamboszach i koszulkach na ramiaczkach.
Ogrodzenie powinno być również pod wysokim napięciem,nie tylko kolczaste,Wszyscy wiedzą ,że ulubioną rozrywką części aborygenów jest kłusowanie ryb w okolicznych wodach, a tu kolczasty płotek doskwiera…hi, hi !!
Guzik mnie obchodzą cudze ryby, z kłusownictwem należy walczyć zdecydowanie (jak z każdym złodziejstwem) i tylko wina lokalnych policjantów – bo dobrze wiedza kto kłusuje a często sami od nich kupują sandacze. Chodzi mi tylko o to, że NIE WOLNO budować zewnętrznych odrodzeń z drutu kolczastego do bodajże 1,80 lub 2,00 m. od ziemi i to Pan N. musi wiedzieć (choćby jako aktywny członek koła łowieckiego, które MA OBOWIZEK ZGŁASZAĆ ODPOWIEDNIM INSTYTUCJOM (POLICJA, NADZÓR BUDOWLANY, PROKURATURA) tego rodzaju niezgodne z prawem ogrodzenie. Jeżeli właściciel stawu chce go odgrodzić, wewnątrz (przy samym stawie może takie ogrodzenie sobie postawić, ale odrodzenie zewnętrzne NIE MOŻE być zagrożeniem dla dzikiej zwierzyny i taki jest sens tego prawa. Z tego co wiem ten pan nie jest członkiem PO lub PSL i prawo w tym kraju go normalnie obowiązuje.