Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy zastali palącą się konstrukcję dachu w budynku mieszkalnym. W akcji wzięło udział 7 zastępów straży pożarnej.
– Działania zastępów polegały na podaniu jednego prądu wody z zewnątrz na dach budynku oraz wprowadzeniu drugiego prądu wody na poddasze i podaniu go na źródło ognia. Jednocześnie przystąpiono do przeszukania budynku. W budynku nie przebywała żadna osoba. Potwierdził to właściciel obiektu, który znajdował się poza budynkiem. Po zlokalizowaniu pożaru zastępy straży pożarnej przystąpiły do usunięcia nadpalonych rzeczy znajdujących się na poddaszu w pobliżu przewodu kominowego, wygaszeniu kominka, oddymieniu budynku, sprawdzeniu konstrukcji dachu kamerą termowizyjną. Przed odjazdem sprawdzono budynek wykrywaczem wielogazowym. Urządzenie nie wykryło gazów niebezpiecznych – informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Mogilnie. (PK)


































Kasę przeznaczyć na służbę zdrowia bo bida z nyndzą Brakowało śmigłowca i Dromadera. Przepraszam,po zmroku nie latają.
Ochotnicy w ramach wolontariatu? rozumiem.
Naprawdę szybka reakcja strażaków uratowała dobytek tych ludzi !! Brawa byłam na miejscu pełen profesjonalizm
Gdyby mój dom się palił chciałbym ze 100 strażaków, tak jak as piszesz na to są nasze podatki by w takiej chwili z tego korzystać. Wszyscy są tacy mądrzy i oszczędni gdy nie chodzi o ich dobytek i zdrowie.
Ponad połowa sił z gminy jedzie gasić strych domku.
Gdyby płonął blok to byłoby tyle samo potrzebne czy mniej nawet?
Sprzęt,profesjonalizm i doświadczenie wystarczy. Jest na forum strażak? Dwa zastępy max i żadnej policji? Po co sensacja i sztuczny tłok. No chyba że ktoś lubi oglądać tragedie. Brawo strażacy.