Zgłoszenie o pożarze mogileńscy strażacy otrzymali, w poniedziałek 5 kwietnia ok. godz. 21:30. Na miejsce zdarzenia przybyli druhowie z OSP Gębice i dwa zastępy JRG w Mogilnie. Jak ustalili strażacy, zapaliła się belka stropowa w okolicach komina. Po szybkim podaniu wody z jednego węża udało się ugasić pożar, a dalsze działania mundurowych polegały na zabezpieczeniu miejsca pożaru. Na miejscu zdarzenia pojawili się również przedstawiciele energetyki, którzy odłączyli cześć budynku od sieci energetycznej.
Akcja trwała niecałą godzinę, i nikt z mieszkańców nie ucierpiał. (PK)





























Pogratulować szybkości reakcji. Jesteście szybsi od PSP Mogilno z ich stronką.
Nie wiem czy to do końca prawda ale Pani która mi w sklepie sprzedawała Pałuki mówiła, że w najbliższym czasie zrośnie ich cena o 30 groszy, czyli będzie teraz trzeba wydać 3,10 złotych za gazetkę. Wie może ktoś coś na ten temat więcej.
No kurczaczek tu się z tobą zgadzam, bo za tą cenę można kupić dwa chleby albo chleb i jakąś szyneczkę albo kiełbaskę niż gazetę, która jedzenia nie da.
No co ty! Warto zainwestować 3.10 w to czasopismo.
Kupa informacji, dużo zdjęć, rozrywka, ogłoszenia.
Cóż z tego, że potem się okazuje że większość to ściema i rynsztokowa propaganda sukcesu bez poparcia w rzeczywistości.
Piszę pracę o literaturze science fiction i Polucje są świetnym materiałem ilustrującym zarówno bogatą fantazję redaktora naczelnego, jak i jego podświadome lęki i kompleksy!
Ale o czym wy mówicie? Jak tam będę kupował ten gadzinowy tygodnik. On mnie lepiej karmi niż chleb i wędlina. Jak tak czytam te wypociny, to tak karmię się nienawiścią do wszystkich i wszystkiego, że mniamniuśnie mi na cały tydzień od tej jadowitej nienawiści. Idąc tropem Kargulowo-Pawlakowym, po co mi szukać nowego wroga, jak raz w tygodniu znajduję swojego, regionalnego pędzonego nienawiścią niczym te zmutowane lubo genetycznie zmodyfikowane, więc i szkodliwe i jadem podszyte papierowe wypierdziuchy.
Dziś byłem w sklepie i słyszałem również od Pani Sprzedawczyni, że nasze kochane Pałuczki planują podnieść cenę gazety, zwłaszcza że są teraz jedynym źródłem informacji w naszym powiecie. Ile w tym prawdy to nie wiem, ale wiem, że w każdej plotce jest odrobina prawdy. Pożyjemy zobaczymy. Swoją drogą ubolewam bardzo, że nie ma już Gazety Tydzień bo mimo że była łączona z partią przeciwnika L.D., mimo błędów i mimo mniej lub bardziej obiektywnych komentarzy można było poczytać ciekawe rzeczy i dowiedzieć się czegoś nowego i to za połowę niższą cenę niż kosztują Pałuki.
Alleluja i do przodu!!!
Forza Polucje. Oby sprzedawały z milion egzemplarzy!!!
Jak sprzedajność to sprzedajność hahahaha.
A i może z czasem treść sensowna się pojawi.