Do zdarzenia doszło w środę, 20 grudnia po godzinie 1:00. Na miejsce zdarzenia zadysponowano 10 jednostek straży pożarnej i policję.
O tragiczną noc w Bielicach zapytaliśmy starostę mogileńskiego Tomasza Krzesińskiego. W związku ze sprawą wkrótce dojdzie do posiedzenia sztabu kryzysowego. Zostanie także przeanalizowany monitoring tego terenu. W pożarze zginęły zwierzęta, spłonął budynek inwentarski i znajdujące się tam urządzenia, m.in. robot udojowy. Straty wstępnie mogą wynieść 3 miliony złotych. Mienie należące do Fundacji Powiatu Mogileńskiego było ubezpieczone.
Wkrótce więcej informacji. (AS | fot. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Mogilnie|Facebook)


















atak ufo to byli
Jednak od dziennikarza, nawet podrzędnego portalu informacyjnego wymaga się nieco większej znajomości języka w którym pisze.
Bo jest różnica między: „oborą należącą do Fundacji Powiatu Mogileńskiego wraz z wyposarzeniem” a „oborą wraz z wyposarzeniem należącą do Fundacji Powiatu Mogileńskiego”.
Ogromną tragedia i wielka strata dla pracowników fundacji oby przetrwali.
Przede wszystkim szkoda zwierząt które zginęły. Kolejną pożar w tej „fundacji” w ciągu dwóch lat, przedtem prasa i zboże, to nieszczęśliwy wypadek? Podpalacz? Czy może celowe działanie dla uzyskania odszkodowania?
Jedni ratowali dobytek a inni stołki.
Podobno nawet stróża tam nie było. A mógłby uratować całe to biedne stado. Ta obora powinna być wizytówką szkoły a była jedną porażką. Rządzą ludzie bez serca i kompetencji,niestety:(
Ta obora nie należy do szkoły tylko do Fundacji Powiatu Mogileńskiego. Szkoła nie ma nic do tego, to dwie odrębne organizacje.
Ciekawe kto za to beknie pewnie pracownicy zaczną zwolnienia i likwidacja fundacji
Ciekawe kto odpowie za zaniedbania Prezes zastępca prezesa czy pracownik pewnie ten ostatni
Dziwne że nie ma stróża kiedyś to był pracownik na emeryturze który zamykał bramy spraw czy wszystko jest w porządku a dziś nie ma tam nikogo który by obchodził teren czy nawet psa by kupili jakiego rasa obrona i biegał by na placu zaw by przepłoszyć podejrzanych np na noc mógł by być wypuszczany s dziś z różnych stron i od strony polnnoe ma siatki od strony bloków gospodarczych jakieś typu podejrzane mogą wezsc i nie są to ludzie przyjaźni zwierzętom tak sądzę
Ta Fundacja i gospodarstwo są potrzebne jak diabłu surdut. W
innych powiatach nie ma i też dobrze. Zlikwidować i spokój z
wszelkimi problemami. Czas na zmiany.
A po co stróż? Instalacja jakaś ppozarowa, lub dozór przy kamerach co 30 min. Ale każdy mądry po szkodzie, jest wiele takich miejsc, np prywatnych.. ale pech to pech. Oby ubezpieczyciel wywiązał się teraz z umowy
Czy Obora to właściwe miejsce do garażowania traktorów ???