Wojewoda Mikołaj Bogdanowicz wręczył pracownikom Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Mogilnie odznaki honorowe „Za zasługi dla ochrony zdrowia”.
Uhonorowani zostali: Roman Bardoń – lekarz, Ewa Bonk-Woźniakiewicz – dyrektor SPZOZ w Mogilnie, Marcin Florczyk – zastępca dyrektora ds. lecznictwa SPZOZ w Mogilnie, Violetta Gadzińska – pielęgniarka, Jarosław Głowacki – zastępca dyrektora ds. organizacyjno-technicznych. (PK)

















To może jeszcze podajcie czym się tak zasłużyli i kto ich wytypował?
Czy mozna spytac, czy za te medale dostana oni wyzsze emerytury?, Tak jak to bylo za komuny za zaslugi czlonkow PZPR?
jakie emerytury, toż to sama młodzież w kwiecie wieku
słuszne pytanie . Jeżeli ktoś miał do czynienia z tym szpitalem to zadaje sobie pytanie jak”nikt”. To co ja doznałam woła o pomstę do BOGA.Ale myślę że te dyplomy to niektórym gardłem wyjdą . A może zaczną podawać cięzko chorym łyżkę chociażby wody.Bo przecież już COVIT sie wyprowadził. i szpitala nie da sie zamknąć i niedopuścić nikogo z rodziny, Bo rodzina by zadbała.
A kto dostanie medal za wylaczene wind wczoraj w szpitalu za nie zapłacony rachunek,czekamy na odpowiedz,to jest kary godne i dać to dalej.To są te oszczędności ZOZ?
Jedno pytanie ?????? ;CO Z PRACOWNIKAMI KTÓRZY PRACOWALI NA PIERWSZEJ LINI TEJ ZARAZY , SPĘDZAJĄC WIĘKSZĄ CZĘŚĆ CZASU PODCZAS SWOICH DYŻURÓW W SUPER KOMBINEZONACH – TO BYŁA SUPER PRZYJEMNOŚĆ ; !!!!!!!
chorzy nagle ozdrowieli a ich miejsce zajęli covidowcy bo liczył się interes a nie zdrowie ludzkie. Coś się chyba pomyliło z powołaniem to całe szpitalne przedsięwzięcie. To nie wasza firma do przynoszenia zysków. To ma służyć obywatelom a nie uzasadniać swój byt poprzez wybiórcze leczenie.
„Ręka rękę myje”To było dla swoich i najmniej zasłużonych .Pracowici i oddani chorym są skromni i cisi,nie zabiegają o splendory. Typowy „putinizm”Ale nie ma wzmianki o obowiązkowym bankieciku