Policjanci o fatalnym wypadku dowiedzieli się 14 kwietnia tego roku, po godzinie 21:00. Wtedy to potrącony, nieprzytomny 16-latek ze Szkudłówka (powiat słupecki), trafił do szpitala w Strzelnie. Został tam dowieziony volkswagenem polo przez 19-letniego kolegę, który go potrącił. Lekarze określili stan chłopaka jako krytyczny.
W strzeleńskim szpitalu zjawili się miejscowi policjanci. Dziewiętnastoletni kierowca volkswagena, mieszkaniec Drążna (powiat słupecki), i jego 17-letnia dziewczyna z Wójcina opowiedzieli policjantom, że do wypadku doszło na drodze powiatowej przebiegającej przez Wolę Kożuszkową (gm. Jeziora Wielkie). Byli trzeźwi. Z ich relacji wynikało, że szesnastolatek szedł jezdnią nieprawidłowo i wtargnął wprost pod samochód. Potem prosto z drogi został przywieziony do szpitala. Wskazane miejsce wypadku obejrzeli dokładnie śledczy. Volkswagen został przez policjantów zabezpieczony do szczegółowych oględzin.
Następnego dnia, od rana, sprawą zaczęli zajmować się policjanci z Jezior Wielkich. Od początku relacja o zdarzeniu, przyjęta od młodego kierowcy i jego dziewczyny, skonfrontowana ze spostrzeżeniami śledczych wydawała się mało rzeczywista. Na domiar tego jeziorańscy policjanci weszli w posiadanie informacji z których wynikało, że wypadek miał całkowicie inny przebieg.
– Wiele wskazywało na to, że 16-letni Arek nie wtargnął na jezdnię pod samochód. Do zdarzenia miało dojść na trawiastym boisku w Woli Kożuszkowej. Tam 19-letni kierowca volkswagena, z siedzącą obok dziewczyną, prezentował swoje umiejętności wykonując różne manewry. Popisy obserwowała grupka młodych osób. Najwyraźniej w pewnym momencie chłopak stracił panowanie nad kierownicą a jego samochód uderzył bokiem w stojącego kolegę. Jeszcze tego samego dnia przed południem, wersję śledczych potwierdzili ustaleni świadkowie, a kierowca volkswagena polo został zatrzymany i usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa. Policjanci odebrali mu także prawo jazdy – informuje podkom. Tomasz Rybczyński, oficer prasowy KPP Mogilno.
W dniu dzisiejszym prokurator z Mogilna zadecydował o oddaniu młodego podejrzanego pod dozór policji. Sprawę nadal prowadzą policjanci z Jezior Wielkich. (PK)
















haha ale debil z tego kierowcy 😛 dożywotnio zabrać prawo jazdy !
Debil to mało powiedziane !! Prawo jazdy od 25 lat a nie dla pustych gówniarzy i ich laleczek
Pewnie dorwal gowniara 30 letniego VW i myśli ze jest Kubica. Penerstwo i wiocha totalna . 19 letni kierowca jak to wogole brzmi. Tepakowi zabrać prawo jazdy dożywotnio i dowalic. 10 lat za głupotę. Tak sie bawi tak sie bawi … WIOSKA!
co to za laska z tego wojcina
wiem kto to zrobił i zrobił to mojemu bliskiemu ten sku***** za kłamanie juz jest skończony tak samo jak jego laska już my sie o to postaramy niestety nie uratujemy juz życia Arkowi ale ten frajer odpowie za to co zrobił
a czy Arek żyje wogóle ?
dlaczego tak piszesz ? widze że jesteś bardziej poinformowana jak rodzina . .Więc prosze nie pisz takich bzdur jeśli nie wiesz nic w tej sprawie
Tak właśnie kończą sie popisówki młodych guwniarzy!
pisze się gówniarzy *
Plastuś nieźle popisówke dałeś 😉
krew oddajemy po osiemnastym roku życia za okazaniem dokumentu ,który świadczy o naszej pełnoletności 🙂
coś nie tak ?
Za to co zrobił przywiązać za jaja do rury wydechowej i zrobić kilka rundek aż mu się odpadną ,potem urwać łeb i nalać do środka.
Moge przyjechać z pługiem i je za orać jak chcesz 🙂
ej ale mamy gangsterów 🙂 chłopcy zamiast się spinać o tragedie to do słownika ortograficznego radze zajrzeć od czasu do czasu może w główce coś zostanie , kryminałka się znalazła od stawiania praw , nalej lepiej sobie oleju do głowy .
W Wójcinie nikt nie szaleje
Oj ludzie,ludzie. Co to za różnica czy kierowca ma 19 czy 50 lat. A mało to jest takich co mają po 20 lat prawko, a większe wypadki powodują albo po pijaku jeżdżą!!! A z tego co wiem to nawet najbliższa rodzina się Arkiem nie interesuje. A kumple tylko zamieszanie zrobili, a teraz to mają gdzieś i nikt nawet Arka nie odwiedza. A kierowca był trzeźwy i auto i prawko ma już oddane. A jak nie wiecie nic na ten temat to pierdół nie rozsiewajcie, bo co niektórzy to już Arka pochowali, a jednak on dalej żyje.
Tak nawet prokurator stwierdził że to wypadek i już mam wszystko oddane. I do komentarza poniżej to ja i Ewelina jesteśmy u Arka co weekend , i mało mnie obchodzi co mówią na mój temat inni. Teraz martwimy się zdrowiem Arka.
Arek nie żyje ciekawe przez kogo!!!! Skoro Damian nie jest winien to kto…??? Arek sam napewno nie chciał zginąć…!!! I nie brońcie Damiana, bo przez jego głupotę my straciliśmy przyjaciela a on stracił szacunek i godność!!! my mu tego nigdy nie wybaczymy
Nieszczęśliwy wypadek i tyle. Kierowca trzeźwy także raczej umyślnie tego nie zrobił. Tyle wypadków jest przy pokazach rajdowców i jakoś nikt nie potępia potem sprawcy. A tutaj samo potępienie i nienawiść do chłopaka, który popełnił błąd i stracił przez to kolegę. Ale zachowanie gapiów też nieodpowiedzialne, stali za blisko i nikt w żaden sposób nie zareagował po wypadku. Także też powinni ponieść odpowiedzialność za to.