Powiatowy Urząd Pracy w Mogilnie na realizację Tarczy Antykryzysowej pozyskał 11 milionów złotych ze środków rezerwy Funduszu Pracy. 6 milionów złotych ma być przeznaczone na finansowanie pożyczek na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej dla mikroprzedsiębiorców. Na tę formę pomocy złożono do tej pory 1257 wniosków (stan na 5 maja – przyp. red.), natomiast wypłat w wysokości 5000 złotych pożyczki dokonano dla 321 podmiotów. Nabór na tę formę wsparcia jest prowadzony w trybie ciągłym.
Kolejna kwota 5 milionów złotych będzie przeznaczona na dofinansowanie części kosztów wynagrodzeń pracowników oraz należnych od tych wynagrodzeń składek na ubezpieczenia społeczne dla mikroprzedsiębiorcy, małego i średniego przedsiębiorcy oraz dla organizacji pozarządowych, a także na udzielenie dofinansowania części kosztów prowadzenia działalności gospodarczej dla przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną niezatrudniającego pracowników z tytułu spadku obrotów gospodarczych lub spadku przychodów z działalności statutowej w następstwie wystąpienia COVID-19. Tu wniosków do 5 maja złożono 164. Drugi nabór trwa do 20 maja.
Szczegóły na temat konkretnych form wsparcia wraz z odpowiednimi wnioskami można znaleźć na stronie urzędu pod adresem www.mogilno.praca.gov.pl. (PK)
















Pewnie o te wsparcie pierwsi ustawili się biznesmeni krytykujący rząd, wrogowie 500+ (choć sami biorą) i klientów od plusów żyją.Pewnie ci co zaraz po otwarciu granic polecą do ciepłych krajów i foty na fejsie, jacy to bogaci, na co ich stać. A biznes? więcej na chorobowym i bez faktur niż rzetelnej roboty i płacenia podatków. Co to biznesmen, co nie ma zapasu środków na gorsze czasy, bo przecież rynek zawsze może się załamać, albo klient nie zapłaci na czas i co wtedy?
Jak komu źle i się nie opłaca na „swoim”, to firmę zamknąć i samemu się zatrudnić. Będzie lepiej. Rozumiem fryzjerów, kosmetyczki itp. ale budowlańcy, hydraulicy, sklepikarze, mechanicy, to już gruba przesada. Powinni wszyscy starający się o PUBLICZNĄ pomoc być odpowiednio prześwietleni przez skarbówkę, ZUS i inne instytucje. Albo się rżnie i jest się biznesmenem albo dziadem. Bo na ich emerytury i renty, to robią zatrudnieni na etatach, bo oni nigdy nie płacą „małego ZUSu” albo mniejszego podatku. O krusowcach nawet nie warto pisać.
Bez zastanowienia otwieraj działalność.Nie badż dziad.Kazdy taki biznesmen jak opisales sam zaczynał,bez pracowników i ma pojecie o robocie.Co Ty będziesz robił?Zwrócisz się o pomoc do tych co mysla tylko o głosach i poparciu?Jesli masz z czego to dołóż się do tego mądrego co wydrukował karty do glosowania które można sb w d wsadzić.Polityka to jest k i lepiej tego nie dotykaj.
Nie musisz mieć innych znajomości,niż znajomość czytania i pisania, należy wypełnić wniosek i spełnić kryteria, wtedy masz pieniądze na koncie. Nie ważne czy masz na sercu flagę jak członkowie PIS, albo jesteś gorszego sortu i nie możesz nosić zawłaszczonej flagi. Możesz pluć na PIS, albo nie. Jesteś jeszcze wolnym człowiekiem w NASZYM WSPÓLNYM KRAJU i jak do tej pory nie ma w kryteriach nic o poglądach i znajomościach więc składaj i się nie przejmuj. Nie musisz mieć wyrzutów sumienia, że nie popierasz partii. Jeśli popierasz, nie dostałeś to może jesteś dzban i teraz szczekasz, że wszyscy inni są winni. Mam wrażenie,że to już ostatnie chwile i wtedy albo należysz do sympatyków jedynie słusznej opcji i masz wszystko, albo – „niech jadą”. Pozostałe stado baranów (łącznie z Tobą) głosujących za łapówki wystarczy do golenia, a później to już tylko „za miskę ryżu” Powodzenia
pierdu, pierdu, kto złożył, kogo uwielbia lub nie, mam konkretne pytanie co robią nieroby z urzędu pracy, dlaczego do tej pory została wypłacona jedna czwarta zgłoszonych wniosków, kiedy mają zamiar zrobić resztę, w sierpniu wrześniu, to chyba podlega staroście, zresztą nie ma znaczenia gdzie jest nadzór, jest to przysługująca dotacja, więc należy to wykonać NATYCHMIAST !!!!, jak się patrzy na te „paniska urzędnicze” to nóż się otwiera w kieszeni, wszystkie urzędy pozamykane, ludzie pracują na ile to możliwe, a urzędnicy za zamkniętymi drzwiami laba, wiem co piszę mam znajomego, który niechcący parę puścił, kawusia, petenta nie ma, co tam robota nie zając, zwyczajne lekceważenie ludzi, nad tym się ludziska zastanówcie a nie na odpisywaniu głupich wrzutek politycznych, pisanych przez samych urzędasów, żeby lud się nie zajmował ich postępowaniem,
pozdrawiam, sam też czekam już dwa tygodnie, chociaż znam takich którzy dostali, nie sądzę że po znajomości, wszystkiemu winni są śmierdzący lenie w urzędzie