Do tragicznego w skutkach wypadku doszło dziś, 17 lutego, około godziny 13:35 na drodze powiatowej w Kwieciszewie (gm. Mogilno). 13-letni Mateusz K. z Gębic (gm. Mogilno) jechał rowerem drogą powiatową z Kwieciszewa w kierunku Gębic.
Wstępne ustalenia policjantów, pracujących na miejscu pod nadzorem prokuratora wskazują, że chłopiec jadąc rowerem na prostym odcinku drogi został przejechany przez przyczepę ciągniętą przez ciężarowego MANA w chwili kiedy kierowca ciężarówki podjął manewr wyprzedzania rowerzysty. W przyczepie załadowanej złomem pękł zaczep, co spowodowało, że znalazła się ona nagle na pasie jezdni którym jechał małoletni rowerzysta, a koła przejechały po chłopcu i jego rowerze. Chłopiec poniósł śmierć na miejscu, ponieważ doznał rozległych obrażeń ciała.
– Kierowca ciężarówki, 51-latek z Wielkopolski, był trzeźwy. Akcja służb porządkowo – ratunkowych na miejscu zdarzenia trwała blisko 5 godzin. Droga na której doszło do tragedii została wyłączona z ruchu. Policjantom w czynnościach na miejscu wypadku i likwidacji jego skutków pomagali strażacy oraz funkcjonariusze Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Bydgoszczy – mówi Oficer Prasowy z KPP w Mogilnie, podkomisarz Tomasz Rybczyński.
Śledztwo w tej sprawie prowadzą policjanci z Mogilna.
Po wypadku rozmawialiśmy z okolicznymi mieszkańcami, którzy uważają śmierć Mateusza za wielką tragedię, która nie powinna się nigdy zdarzyć.
– Tiry przez naszą miejscowość pędzą jakby nie widziały znaków, a hamują wyłącznie przed fotoradarem lub gdy na CB radiu słyszą o stojących koło kościoła \”misiaczkach\”. Jak widać po tym wypadku ograniczenia i częste wizyty policjantów nie skutkują na bezmyślnych kierowców tirów. Przydała by się nam obwodnica Kwieciszewa, która zmniejszyła by ruch w przez naszą wioskę – mówi nam mieszkaniec Kwieciszewa. (PK)















