Podczas sesji Rady Miejskiej w Mogilnie radni dopytywali o plany związane z terenem kąpieliska w Wiecanowie i możliwość wypożyczenia sprzętu, by popływać po jeziorze Mogileńskim.
– Chcielibyśmy wiedzieć jakie prace są w Wiecanowie na plaży teraz wykonywane, bo z zainteresowaniem patrzę, jak wożona jest ziemia. Mógłby może pan zdradzić co tam będzie robione? – pytał radny Zbigniew Spólnik.
Z informacji przekazywanych przez prezesa spółki Mogilno Sport wynika, iż w przyszłości ma powstać tam szkółka dla miłośników żeglarstwa.
– Co do kąpieliska w Wiecanowie trwają prace przygotowawcze do sezonu. Tam kiedyś stał taki stary budynek, był gruz, teraz wyrównujemy, nawozimy ziemię i zasadzimy trawę. Przyszłościowo planujemy zrobić szkółkę dla młodych ludzi, którzy interesują się żeglarstwem – mówił Robert Michalski.
Dodatkowo o możliwość korzystania ze sprzętu wodnego w okresie letnim w Mogilnie pytał radny Grzegorz Stochliński. Tłumaczył przy tym odczuwalny brak tego typu atrakcji porównując rok ubiegły z okresem, kiedy stanowisko wypożyczania było w zasięgu mieszkańców.
– Czy w tym roku planuje się zorganizowanie wypożyczalni sprzętu pływającego na jeziorze Mogileńskim? Funkcjonowało to bodajże dwa lata temu bardzo dobrze, w ubiegłym roku niestety nie było tego sprzętu do wypożyczenia. W tym roku mieszkańcy są zainteresowani tą wypożyczalnią – mówił radny Stochliński.
Ostatecznie kwestia ponownego ulokowania wypożyczalni na okres nadchodzącego lata ma zostać przedyskutowana z włodarzami gminy.
– Jak pan radny wie, mieliśmy bazę koło biblioteki, ale niestety musieliśmy ją zlikwidować. Będę rozmawiał z panem burmistrzem na temat miejsca, gdzie byśmy mogli taką wypożyczalnię prowadzić – informował prezes spółki Mogilno Sport..
– Doskonałym terenem jest teren przy Harcówce, panie prezesie. Pan zna doskonale to jezioro i tam kiedyś była taka przystań. Może warto to odbudować, ale to tylko taka moja dygresja – mówiła przewodnicząca Teresa Kujawa. (PK)
















Z tego co pamiętam sprzed kilku lat, to o pomost przy harcówce walczył radny, którego niestety nie ma już w obecnym składzie rady. W zasadzie panu P.M. chodziło o to, aby odbudować ten pomost. Niestety władza nie podjęła tematu. Za to ta władza chciała za kilkaset tysięcy złotych pobudować przez jezioro \”most-kładkę\” na wysokości zejścia z ul. ks. Wawrzyniaka. I też nic z tego nie wyszło. Wówczas mówiło się też o tym, że dookoła jeziora mogileńskiego powinna powstać ścieżka rowerowa. Też nie jest zrealizowana.
Przydałby się most na jeziorze łączący benedyktynska z Kościuszki (za cmentarzem) potężna inwestycja ale jaka ważna
Buahahah posadzi trawę…wypowiedź w jego stylu.
nic nie sadzą, bo się zastanawiają czy nie zlikwidować 😀 swoją drogą takich korków, jak żyję nie pamiętam, w \”godzinach szczytu\” zaczynają się już na Padniewskiej… w ogóle to temat osiedla zachodniego jakby nie istniał u naszych włodarzy… a tam kolejny zakład się przenosi i TIR za TIREM, obwodnicy trza, niech se jeżdżą od strony Wybudowań i Wyrobków!!! przydałoby się też zagospodarować teren między Padniewską, a 11 listopada – może jakiś skwer, park? (włącznie z wybrukowaniem przesmyku między tymi ulicami, bo o to aż się prosi), no ale jak jest problem z kilkoma roślinkami na rondzie to możemy sobie….