W konferencji wzięli udział przedstawiciele organizacji pozarządowych wchodzących w skład Koalicji „Rozwój TAK – Odkrywki NIE”, którzy od lat zajmują się problemem transformacji w Wielkopolsce Wschodniej i całej Polsce – prezes fundacji Tomasz Waśniewski i Jakub Gogolewski oraz Józef Drzazgowski, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego „Eko-Przyjezierze” i Marian Pzybylski, lokalny regionalista.
W tym roku Koalicja „Rozwój TAK – Odkrywki NIE” obchodzi 10-lecie. Od czasu jej istnienia w Polsce nie powstała żadna nowa kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego. Zrezygnowano z planów odkrywek Ościsłowo, Złoczew, a także planowanych kopalni Dęby Szlacheckie, Gubin-Brody, Oczkowice, Legnica.
Józef Drzazgowski m.in. przypominał, że działalność w tym zakresie rozpoczęła się 17 lat temu. We wspólne działania kolejno angażowano wiele osób. W latach 2007 i 2008 odbyła się konferencja klimatyczna i pisano skargę do Komisji Europejskiej.
– Dwie dekady walki. Dziesiątki protestów, blokad, konferencji, setki pism i skarg. Czy było warto? Zawsze wierzyłem, że nasze działania przyniosą oczekiwany rezultat i skończy się era węgla brunatnego, który jest zabójczy dla przyrody i człowieka. Można to zobaczyć na pograniczu Wielkopolski i Kujaw – komentował Józef Drzazgowski, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego „Eko-Przyjezierze”.
Podczas konferencji Marian Przybylski opowiadał także o megalitach, czyli skupiskach grobowców sprzed 5500 lat na pograniczu Wielkopolski i Kujaw (na terenie gminy Wilczyn). Wspomniane megality po długiej walce wpisano do rejestru zabytków. Obecnie trwają działania mające na celu również dokonanie wpisu do rejestru zabytków megalitów tzw. strzeleńskich – leżących na samym pograniczu Kujaw i Wielkopolski.
Przedstawiciele fundacji podkreślają, że skutki wydobycia węgla brunatnego są bardzo wyraźne i drastyczne dla środowiska, a jego odtworzenie będzie bardzo czasochłonne.
– Węgiel brunatny odchodzi w przeszłość, ale pozostawia po sobie wyraźny ślad w postaci zdegradowanego środowiska, deficytu wód podziemnych, pogłębionych skutków suszy. Przed nami długie lata odtwarzania zasobów wodnych, przywracania dobrego stanu środowiska, a także nadawania zdewastowanym terenom nowych funkcji. Ważne, aby robić to wspólnie, a nie za zamkniętymi drzwiami urzędów i firm. To mieszkańcy tych terenów, którzy dziś żyją w środowisku zmienionym przez kopalnie, wiążą swoją przyszłość z naszym regionem. Ich głosy powinny być uwzględnione w dyskusji o rozwoju Wielkopolski Wschodniej i Kujaw – zaznacza Katarzyna Czupryniak, koordynatorka kampanii wodnej w Fundacji „Rozwój TAK – Odkrywki NIE”.
Organizatorami konferencji byli: Fundacja „Rozwój TAK- Odkrywki NIE”, Stowarzyszenie Ekologiczne „Eko-Przyjezierze”, Greenpeace Polska, Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA, Akcja Konin. (AS)





























Wiadomo ,ze odkrywkową za dwa lata nie bedzie ,Tomslowice moze dluzej trochę i koniec kopalni
Jakoś nie widzę zaangażowania w tym temacie pana Wojewody. Niby jest z Kruszwicy, więc temat powinien być jemu doskonale znany. A tu z jego strony cisza. Taka jest niestety polityka państwa. Zero ekologii. Utrudnili stawianie wiatraków, teraz podjęli działania w celu zmniejszenia opłacalności fotowoltaiki. I ciągle tylko węgiel.. Kiedyś, gdy już nie będzie jezior nasze dzieci spytają, dlaczego tak się stało. Ciekawe co wtedy niektórzy odpowiedzą…