Jerzy Rosiński postanowił powrócić pod urząd po dłuższej przerwie, którą zrobił sobie w trakcie rehabilitacji. Jednak głównym powodem powrotu był wyrok Sądu Rejonowego w Mogilnie, który skazał go na 40 godzin pracy społecznej w Mogileńskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej. Sprawa ta toczyła się z uwagi na zgłoszenie mieszkanki Mogilna, która był zbulwersowana faktem przykucia się bezdomnego czterema łańcuchami do ratuszowych drzwi.
– (…) teraz mam zamiar prowadzić protest do skutku, bez przerwy – mówił dzisiaj Jerzy Rosiński dla Gazety Pomorskiej.
Postanowiliśmy sprawdzić, czy protestujący bezdomny jest słowny i realizuje swoje zapowiedzi. Po godzinie 14-tej udaliśmy się pod Urząd Miejski, gdzie zawsze przykuwał się Jerzy Rosiński, jednak oprócz białego prześcieradła z postulatami i reklamówek z rzeczami nikogo nie było. Pomyśleliśmy wtedy, że być może protestujący zrobił sobie krótką przerwę, dlatego ponownie pod ratusz wróciliśmy o godzinie 16-tej i znów Jerzego Rosińskiego tam nie było zniknęły również jego rzeczy. W trakcie powrotu do siedziby redakcji ujrzeliśmy bezdomnego jak spaceruje ulicami Mogilna. Jak widać na tym przykładzie, Jerzemu Rosińskiemu nie zależy na mieszkaniu a jedynie na medialnym rozgłosie, o który sam dba dzwoniąc do redakcji gazet, radia i telewizji umawiając się na konkretną godzinę aby pozować wtedy do zdjęć i użalać się nad swoim losem. (PK)
















Pan Jerzy R.lepiej za prace niech się weźmie bo jest żałosny !!!
wkurza mnie ten koleś, źle mu z oczu patrzy
A widzisz! A w Mogilnie nie wszyscy chcą sami zarobić na swoje mieszkanie. Niektórzy dostają je w prezencie od burmistrza.
To se i Jerzy R.pomyślał że może dostać – i strajkuje.
Każdy kij ma dwa końce!
Mieszkanka Mogilna musiałą coś zgłaszać? Gdzie ta Policja co tylko przepisy myśli, że są dla kierowców? Gdzie Straż Miejska i zaśmiecanie miejsca publicznego, ośmieszanie władz itp.
mam pytanie dlaczego ten człowiek tylko żąda a nie mówi co robił w przyszłości jak ojca podpalał i demolował mieszkanie miał przecież rodziców ale o własne bezpieczeństwo się bali aż go wywalili z mieszkania a teraz chce żeby mu dać mieszkania jak mu robotę załatwili to nawet jej nie wziął bo mu się należy a najlepsza jest w tym wszystkim straż miejska pod oknami ich ten facet takie rzeczy wyrabia a oni nawet nie interweniują tylko przed torami w samochodzie jak ludzie jadą z pracy i przez tory rowerem przejadą to potrafią mandaty sypać niech lepiej zlikwidują tą straż miejską ona tu nie jest potrzebna jak nawet nie u mi zrobić porządku z człowiekiem wywieść go do zakładu zamkniętego i leczyć człowieka bo jak się coś stanie to dopiero ktoś zrobi z tym porządek tak
Rodzine niszczyl(za co siedzial)stracil mieszkanie a teraz niby kto ma mu inne dac!!!????No ale ale.Jesli slyszymy (i widzimy)ze jakis Szczotka(no co prawda wtyka Burmistrza w Starostwie) stracil mieszkanie bo nie placil czynszu a mu sie extra inne remontuje i to bez kolejki????Nie wiem jak jest obecnie ale drzwi zamurowali wiec mamy-pieknie wyremontowany pustostan.Wniosek z tego?Wladza sama i na wlasne zyczenie takie sytuacje tworzy.Wiec moze i naszej wladzy tytul tego wpisu dotyczy??
… na każdej ulicy pręgierz ustawić a na rynku wielki piec!!! i wszystkich oszołomów na bierząco rozliczać!!20147
Zgadza się! Brakuje mu jeszcze wywieszki protest w godz.od…do….!!!! Tylko żal,że Bareja nie żyje bo nakręciłby piękną komedyjkę!!!
On to powinien pałą dostać porządnie to może by się czegoś nauczył bo na razie to wodzi wszystkich za nos.Ma mnóstwo żądań ale nie proponuje nic w zamian.A niestety nie ma nic za darmo.Leń śmierdzący