W miniony piątek, 14 kwietnia policjanci ruchu drogowego wzięli pod lupę kierujących, którzy popełniają wykroczenia korzystając z telefonów komórkowych podczas jazdy. W działaniach udział wzięło 4 policjantów Referatu Ruchu Drogowego, którzy skontrolowali 36 kierowców. Funkcjonariusze ujawnili 4 naruszenia prawa dotyczące korzystania z telefonu w sposób zabroniony.
Każdy kierowca powinien pamiętać o tym, że korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku jest nie tylko zabronione, ale przede wszystkim niebezpieczne. Takie zachowanie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzenia drogowego. Reakcja kierowcy na to, co dzieje się na drodze jest opóźniona. Kiedy rozmawia on przez telefon, nie koncentruje się na jeździe. Dochodzi wówczas do groźnych sytuacji wywołanych przez nagłe hamowanie lub zbyt późne hamowanie, ignorowanie znaków lub sygnalizacji świetlnej, niezauważenie przeszkód lub innych uczestników na drodze.
Policjanci przypominają, że używanie telefonu komórkowego podczas jazdy niezgodnie z przepisami skutkuje 500-złotowym mandatem i 12 punktami karnymi. (za KPP Mogilno)
















Na używanie nielegalnie posiadanej broni, w postaci granatnika, stworzenie zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób… paragraf się nie znalazł..
haha samochody z monitorami w przedniej desce, wszystko obsługiwane z monitora a ci się czepiają tel. Dorośnijcie.
A może by tak zwrócić uwagę na pieszych rozmawiających przez telefon i wchodzących na jezdnię bezpośrednio pod nadjeżdżający samochód.
Do Mieetek:durne twoje gadanie.Jechałam za gościem który telefon trzymał jedną ręką przy uchu.Jechał 50 na godz.z naprzeciwka auta więc niemożliwe było wyprzedzenie.Gdybym mogła to bym mu walnęła w tę d.pę żeby zjechał na pobocze i tam się wygadał.
Tak samo palenie papierosów podczas kierowania powinno być karane
W każdym samochodzie navigacja, idrajwy, funkcje włączane z monitora wielkiego jak tv a oni czepiją się telefonu. Znowu prawo niedostosowane do rzeczywistości i nadgorliwi milicjanci. To tak jakby wnieść granatnik na komendę i wyj..ć .. a nie czekaj..
Częściej takie działania. Jeszcze potrzeba zabrać się za „święte krowy” które włażą na przejścia dla pieszych bez rozgłądania się i „wsioków” nagminnie nie używających kierunkowskazów!
Od razu poczułem sie bezpiecznie na naszych drogach;)