Na właścicielach nieruchomości spoczywa także obowiązek zapobiegania śliskości chodników poprzez stosowanie środków uszorstniających. Ponadto właściciele posesji mają obowiązek usuwania nawisów śniegu oraz sopli lodowych z dachów i gzymsów obiektów budowlanych bezpośrednio sąsiadujących z trasami pieszymi i drogami – niezwłoczne po ich powstaniu.
Warto pamiętać, że osoba, która przewróci się na oblodzonym chodniku i dozna urazu może domagać się odszkodowania od właściciela posesji. Zarządca drogi czy właściciel może również zostać ukarany grzywną w wysokości od 20 zł do 500 zł. (I)















No jeszcze mają czelność coś przypominać. Jak wywiązało się miasto? Jak gmina? Na wioskach to już pod wszelką krytyką. Ja też mogę gminę ukarać mandatem? Znowu zapowiedź zbieractwa na fanaberie gitarzysty. Pójdę złamie nogę w gminie i będę domagał się odszkodowania bo też tam macie śliskie schodki. Boże daj siłę jeszcze wytrzymać…
Jedno rondo jeden strażnik
przypominam straży miejskiej że : Pas zieleni między posesją a chodnikiem sprawia, że obowiązek odśnieżania spada na gminę. Jeśli wzdłuż chodnika przyległego do Twojej posesji znajduje się strefa płatnego parkowania, nie musisz zajmować się odśnieżaniem. To zadanie zarządcy drogi.
Komu przypomnieć o odśnieżaniu drogi. Wczoraj wojewódzka, krajowa, gminna czy też powiatowa tragedia. Może tym się Straż Miejska zainteresuje. Druga sprawa chłodnik jest mój do odśnieżania ale gdy chce zaparkować to już nie bo zakaz zatrzymywania mimo że wymagane metry zostają wolne do pieszego, gdy chce zrobić elewację to muszę składać wniosek o zgodę zajęcia pasa ruchu i oczywiście zapłacić za metry które zajmuje rusztowanie
Taa taaa ,a latem z browarem w tym samym miejscu będę stał i mandat !!!To właśnie chore przepisy.Niech starosta z wójtami ruszą i odgarniają,za coś w końcu biorą pensje!
chodniki są odśnieżone – ale widać że 900-lecia i Plac Wolności na drodze nic się nie dzieje. A trzy traktorki pracują w parku wokół fontanny , czy ktoś tym koordynuje
„Jeżeli chodnik przylega bezpośrednio do ogrodzenia domu, obowiązek odśnieżania spoczywa na właścicielu nieruchomości.
Jeżeli między chodnikiem a granicą działki jest pas zieleni, odśnieżyć powinna już gmina. Śnieg, który uprzątnie z chodnika właściciel, powinien zostać usunięty przez zarządcę drogi.”
Niedługo za wszystko trzeba będzie płacić podatki i opłaty a gmina będzie od wszystkiego umywalka łapy. Dodatkowo proszę zobaczyć jak „sprytnie” robi komunalka – jeździ traktorem do odśnieżania i jednocześnie rozwala kostkę – zarwana na Witosa (vis a vis ich budynku), uszkodzona na Powstancow… a na wiosnę będę pewnie naprawiali tak aby znów poprawiać na jesień kładąc na piasku i znów na zimę to samo. Gratuluje pomysłu tylko K…a dlaczego za moje pieniądze się tak bawicie?
A może tak drugi w Mogilnie by odśnieżyli a nie ludzi do roboty gnają.
Przypominamy o odsniezaniu drog powiatowych zero odsniezania i co kto wam te mandaty da takie madre a gmjna nie wie ze ma drogi na wsiach tylko czeka na zgloszenia a sama sie nie domysli z siebie do mogilna wszyskie drogi zasniezone i to nawey powiatowe to tak jak by chodnikami jezdzic bo drogi nie trzeba odsniezac
Przypominamy gminie Mogilno o odśnieżanie drug gminnych. To nie prośbą to apel.
Obywatel przypomina:miasto ma obowiązek odsniezac ulice!
Ci „strażnicy” terroryzują właścicieli nieruchomości w myśl jakiegoś stalinowskiego „prawa”. Pobocze sprząta ten, do którego należy jezdnia i chodnik! Czasy pańszczyzny już się dawno skończyły a a jednym z pierwszych, który zniósł pańszczyznę był Car Wszechrusi. Polski kościól katlicki bardzo się temu sprzeciwiał.
Wpadne do rowu to bym musial sie do gminy domagać o odszkodowanie bo nie odsnieżone jak w naszą strone to i w nich i ch.j
łopaty i snieg odgarniać a nie zarządzać i przypominać.Sodówka od władzy uderzyła juz dawno.Rozegnać to powinni tak jak w Strzelnie zrobiono a srodkami wspomóc policje
W Jeziorach Wielkich 3/4 chodników nieodsnieżonych, policja robi to co zwykle: siedzi w cieplutkim posterunku i udaje że nie widzi problemu
Rozmawiałem z kolega z Niemiec. Mieszka na osiedlu domków jednorodzinnych koło Osnabruck. Śniegu napadało im na 40 cm. Gmina odśnieży osiedlowe uliczki za kilka dni, jak upora się z ważniejszymi drogami i ulicami. Tymczasem kolega i jego sąsiedzi mają OBOWIĄZEK odśnieżenia wzdłuż swojej posesji, na pieszojezdni pasa o szerokości 50 cm, tak aby pieszy mógł swobodnie przejść. I wszystko w tym temacie. Mnie z kolei najbardziej wkar…a to, że jedzie chodnikiem na ul. Padniewskiej ciągnik z wałkiem – szczotką i zamiast odśnieżyć „tak jak leci” to co rusz podnosi szczotkę by nie odśnieżyć tego chodnika przy prywatnej posesji. To po co w ogóle jedzie?
A gmina nie ma obowiązku odśnieżać dróg na osiedlu?
To prawo to jakieś popierdzielone. Miało to sens jak był właściciel i miał cięcia do tego. Ja może zwolnie się z pracy żeby chodnik odśnieżać.
A kto jest odpowiedzialny za ulice w centrum Mogilna?? Rano wyglądało jak na Syberii. Marszałek Calbecki zapomniał o odśnieżaniu?? 3 km drogi chce na rok nam wybudować a zapomina pług przysłać? Gdzie burmistrz żeby przypomnieć zarządcą dróg o ich obowiązkach?? Straż miejska nie przypomina??
Trzeba się zabrać za tych co nie odśnieżają dróg . powinni ponieść koszty kolizji i dlaczego mają podniesiony pług
Po to płacimy podatki żeby utrzymać odpowiednie służby. Czyny społeczne były w PRLu.Jak lubisz robić kłócę na chodniku to rób.
A w miejscowosci Iskra jak zwykle nikt nie odsnieza
Zasadnicze pytanie z kim i jakie stawki kontraktów są przez gminę podpisane, kto kasę trzepie i g..no robi. To jest biznes, podobnie jak wycinka drzew ,czy sprzatanie plaży w Wiecanowie.
Kolejny bubel prawny z 1996 roku uchwalony i pozostawiony przez postkomunistów (tj. komunistów z nowa nazwa). Jak chcesz handlować lub postawić tablicę informacyjna do sklepu na chodniku przed swoim sklepem, kamienica lub domem to straż miejska mówi że to należy do gminy, miasta itd i wara ze swoim „kramem”, ale jak spadnie śnieg to odśnieżaj miejska własność, bo jak nie to mandat. Nie po to płacimy gminne podatki, aby jeszcze samemu finansować odśnieżanie ulic i posypywanie sola.
Pięknie dziś w południe wyglądały chodniki wzdłuż Powstańców Wlkp.Pług przejechal szosą i wszystko wylądowało na chodnikach.Kapitalna robota!
każdy odcinek jakiejkolwiek drogi jest przydzielony komuś do odśnieżania, takie umowy podpisali włodarze gmin oraz guru powiatu, a że kasę przetrwonili i nie płacą tym z którymi podpisali, to się nie dziwcie że nie odśnieżają, nikt za friko nie będzie sprzętu i paliwa trwonił, taka jest prawda, zima zrobiła psikusa władzy i przyszła, miało jej nie być kurna chata
Jak to jest ??? Do odśnieżania to chodnik należy do właścicieli posesji , A po odśnieżeniu to chodnik należy do pasa drogi Gminny,-Powiatu-Województwa dróg Krajowych . I niewolno na chodniku przy własnej posesji postawić drabiny , rusztowania , reklamy , roweru , czy samochodu , bo chodnik należy do Gminny.ZA -PIENIĄDZE PODATNIKA – ta straż miejska to niema wstydu!!! ,powinni się wziąć za łopaty i odwalać, a nie starszych ludzi chorych atakować i denerwować .Jaki pan taki kran – dzika partyzantka w tym Mogilnie . Mało jest takich odważnych radnych jak P Ewa SZA …..którzy rozumieją budżet i wydatki pieniędzy obywateli! DZIĘKUJEMY !!!!!
Straż miejska DO ŁOPAT!!
Zima musze odsniezyc chodnik bo nalezy do mojej posesji to niech mi straz miejska, policja czy nie wiadomo kto wytlumaczy dlaczego latem nie moge sobie wypic piwa na tym chodniku a poza tym skoro mam go odsniezyc i dbac o niego to rownie dobrze moge go zamknac skoro jest moj? Jesli nie mam go umieszczonego na mapce ze jest moj tzn ze jest miast gminy lub powiatu
W warunkach odwilży w okresie zimy, w nocy, w czasie opadu atmosferycznego nie sposób oczekiwać od właściciela nieruchomości przylegającej do chodnika,aby w sposób nieprzerwany, permanentny zapewniał uprzątnięcie błota, śniegu i lodu. Przepisy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie określają częstotliwości wykonywania tych czynności (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 9 października 2013 r., IV SA/Po 741/13, niepubl.) Właściciel nieruchomości dochowa więc należytej staranności w tym względzie, jeśli czynności te były przez niego rzeczywiście wykonywane w sposób periodyczny, choć efekt tych czynności nie był trwały.