Od 1 lipca 2020 roku na terenie Przyjezierza nie odnotowano poważniejszych zdarzeń kryminalnych. Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie informuje jedynie o jednym incydencie, który miał miejsce w nocy z 3 na 4 lipca. Dyżurny mogileńskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na ulicy Świerkowej w Przyjezierzu bije się grupa osób. Na miejsce skierowano łącznie 15 policjantów, w tym 4 ze stanu KPP w Inowrocławiu.
– Funkcjonariusze wylegitymowali 11 osób, z czego 1 ukarali mandatem karnym w wysokości 500 złotych za zakłócanie porządku publicznego. Ustalono, że incydent miał swój początek w jednym z barów, gdzie 20-letnia kobieta została oblana piwem przez inną kobietę, w wyniku czego doszło do przepychanek i szarpaniny pomiędzy znajomymi obydwu kobiet. W trakcie tego zdarzenia ucierpiało 2 mężczyzn, którzy z niegroźnymi obrażeniami zostali przewiezieni na badania do szpitala w Inowrocławiu – informuje st. asp. Tomasz Bartecki.
Zdaniem wielu osób wakacyjny okres w Przyjezierzu sprzyja występowaniu zdarzeń kryminalnych. Jeden z naszych Czytelników zauważa, że do tego typu zdarzeń dochodzi w barach, które nie posiadają żadnej ochrony.
– Bary, które nielegalnie w czasie pandemii organizują masowe imprezy w Przyjezierzu przyczyniły się do kolejnej groźnej i niebezpiecznej sytuacji. W nocy z piątku na sobotę doszło do regularnej bitwy grup pijanych ludzi. Bary nie posiadają żadnej ochrony, a jedyny patrolujący radiowóz z dwoma policjantami musiał interweniować przeciwko kilkudziesięciu nietrzeźwym osobom. Dopiero po pół godzinie ściągnięte wsparcie było w stanie zapanować nad sytuacją. Jak gmina Strzelno jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo i egzekwowanie prawa przez „pseudo dyskoteki”? W tamtym roku po jednej z takich imprez czwórka młodych ludzi w wyniku wypadku samochodowego straciła życie. Co się jeszcze musi stać, aby wróciła normalność? Gdzie jest policja, władze gminy, sanepid? – pisze do naszej redakcji zaniepokojony Czytelnik.
Warto również przypomnieć, że w ubiegłych latach podczas spotkań włodarzy gminy z dzierżawcami i właścicielami działek położonych po strzeleńskiej stronie ośrodka wypoczynkowego, letnicy informowali o zakłócaniu ciszy nocnej przez punkty gastronomiczne. Osoby te skarżyły się na całonocne imprezy muzyczne i pijanych imprezowiczów. (AS | fot. Czytelnik)
















4 ludzi straciła życie z powodu powszechnie znanego, nie z winy dyskoteki!
Byłam świadkiem zdarzenia z 3 na 4 lipca.Chęć zysku i brak jakiejkolwiek odpowiedzialności PANI Z POD CZERWONEGO NAMIOTU spowodował powrót zagrożenia w Przyjezierzu. Brak ochrony tolerowany przez gminę i policję powoduje samowolke młodych ludzi. Kto wyraził zgodę na taka działalność tej PANI?? Rzucane butelki na ulice, grupki zaczepiające ludzi przy wejściu i totalny bałagan to obecnie wizytówka Przyjezierza. Może by obarczyć kosztami ściągnięcia tylu służb właścicielkę Czerwonego Namiotu? W innych lokalach i w Przyjezierzu czy w Poznaniu właściciele potrafią sami zapanować nad porządkiem żeby nie dochodziło do takich zdarzeń które miały miejsce w Przyjezierzu. Ciekawe co na to wszystko sanepid? Nie przestrzegano żadnych obostrzeń chociażby dezynfekcja przy wejściu i trzymanie dystansu. Podejście Pani widać również w zorganizowaniu toalety wszyscy załatwiają się za lokalem.
Nie wszystkich wrzuca się do jednego worka więc pisanie o całym Przyjezierzu to lekka przesada…
Nie od dziś wiadomo jaka patolointeligencja jezdzi do Przyjezierza. Alko i inne dragi i małolaty się bawią bo się wyrwały od rodziców 30km od domu. Wody w tej kałuży już duzo nie zostało to zamiast na pływanie to gdzie indziej tą energię tracą. Zaprać to przyjko i z głowy.
w Strzelnie na Św. Ducha i Rynku po 23 też lepiej bez gazu się nie pojawiać, bo grasuje agresywne menelstwo
Coś z tą dezynfekcją pomyliłaś.Piszesz,że nie było dezynfekcji.Przecież dezynfekowali się nawet od środka!
Cytuje” Byłam świadkiem zdarzenia z 3 na 4 lipca.Chęć zysku i brak jakiejkolwiek odpowiedzialności PANI Z POD CZERWONEGO NAMIOTU spowodował powrót zagrożenia w Przyjezierzu. Brak ochrony tolerowany przez gminę i policję powoduje samowolke młodych ludzi. Kto wyraził zgodę na taka działalność tej PANI?? Rzucane butelki na ulice, grupki zaczepiające ludzi przy wejściu i totalny bałagan to obecnie wizytówka Przyjezierza. Może by obarczyć kosztami ściągnięcia tylu służb właścicielkę Czerwonego Namiotu? W innych lokalach i w Przyjezierzu czy w Poznaniu właściciele potrafią sami zapanować nad porządkiem żeby nie dochodziło do takich zdarzeń które miały miejsce w Przyjezierzu. Ciekawe co na to wszystko sanepid? Nie przestrzegano żadnych obostrzeń chociażby dezynfekcja przy wejściu i trzymanie dystansu. Podejście Pani widać również w zorganizowaniu toalety wszyscy załatwiają się za lokalem. Nie wszystkich wrzuca się do jednego worka więc pisanie o całym Przyjezierzu to lekka przesada…”
Całkowicie zgadzam się z tą opinią. Głównym problemem ulicy świerkowej jest czerowny namiot. To tutaj zbiera się cała „patologia”, która później robi rozruby na ulicy, to tutaj łamane są nagminne wszelakie przepisy sanitarne (imprezy, brak zachowania odległości, itp). To tutaj muzyka gra niemiłosiernie głośno mimo zgłaszania tego faktu na policję (wielokrotie pisemnie). Dlaczego Władze nie reagują Panie Burmistrzu Strzelna? Dlaczego nie zabierze Pan koncesji na alkohol i wymusi koniec organizowania pseudo imprez i walenia muzą od nocy do samego rana? Z jakiej racji coś co ma w nazwie „restauracja” ogranizuje imprezy od nocy do rana na wolnym powietrzu i zakłóca ciszę nocną nagminnie? Kolejny problem to śmieci, które generują „bywalcy czerwonego namiotu” Pobite szkło leży wszędzie, wymiociny, odór moczu wszedzie, bo owa restauracja nie zapewnia węzła sanitarnego dla „bywalców” Bywalcy owi załatwiają swoje potrzeby pod drzewami na głównej ulicy oraz na zapleczu przy dawnych toaletach publicznych. NIe potrafię zrozumiec, kto wydał zezwolenie na działalność tego cyrku?
Ludzie boją się zgłaszać ten fakt bo to bandyci. Tak samo jak po Mogilnie łazi ten z orłem pożal się Boże na szyi i zaczepia ludzi i czesto wymusza pieniądze. Wszystko widać na kamerach,piwko luzik co mu zrobią. Kraj pisu to ruina gorsza niż za po. Jest niebezpiecznie a pilicji jak na lekarstwo. Dajcie tajniaków do przyja i porządek będzie.
Obóz harcerski 1957 rok ! Tego uroku już nigdy nie będzie ! To były czasy…
No właśnie w Mogilnie rządzi po. I jest jak jest. Więc to nie wina PiS . Ale dla takich jak ty to nie do ogarnięcia.
Przecież Przyjezierze to kilka przewracających się na bok szop, straganów i tanich bud z kiepskim żarciem. Aaaaa, zapomniałem o najważniejszym! Jest jeszcze słynna kałuża zmniejszająca swoją objętość z miesiąca na miesiąc. Dajcie spokój. Niech ten konający quzi ośrodek wypoczynkowy zwany Przyjezierzem upadnie do końca i nie podryguje już w konwulsjach. Piszę to mając przed oczami lata świetności tego miejsca z końca lat 90tych. Podziękujmy wlodarzom gmin Jeziora Wielkie i Strzelno za tą obecną karykaturę kurortu i jedźmy do Skorzęcina i PODZIWIAJMY!
Mandat 500 zl to chyba więcej paliwo tych radiowozów kosztowało Kpina.
Jak można tolerować takie dziadostwo i pójście na łatwiznę jak czerwony namiot.
Brak ochrony to problem dla nieświadomych klientów. Jak awantura to na ulice i zamykamy roletki. Biedny grajek zostaje z klientami i policja.
Nawet jak inne punkty robią co mogą żeby oferować coś na poziomie to Pani Blondyna jak na bazarze na stadionie. Byle wyrwać jak największą kasę i pokrzyczeć.
Niech ktoś wreszcie obciąży ją stratami dla wszystkich za wszystkie przyjazdy służb, wizytówkę dla spacerujących którzy już nie wrócą. Śmierdzi moczem jak siedzisz u góry – wc za lokalem.
Alkohol jak u barei . Mrugniesz to dostaniesz bo bez licencji.
Ale działa trzepie kasę póki nie zatopi całej miejscowości wizerunkowo.
A takie służby jak policja sanepid czy gmina to tylko sie ośmieszaja tolerujac takie szambo na podworku
Tak wielka akcja i tylko jednego złapali i ukarali mandatem
Cóż… Nie ma co się oszukiwać. Przyjezierze stało się typową zbieraniną pijaczków i ćpunów, młodocianych kozaczków, napaleńców bijatyk i zaczepnych panienek. Spójrz na niego przez przypadek i już ma coś do Ciebie (czytaj: coś nie pasi, może wpierdol?). Tylko żal wczasowiczów, którzy przyjechali wypocząć, pospacerować czy pobawić się na spokojnie, a nie z myślą, czy za chwilę nie oberwę albo ktoś mnie nie obrzyga.
Przyjezierze już dawno się skończyło. Dziwię się, że jeszcze ktoś normalny w ogóle tam jeździ, wszechobecna tandeta, drożyzna, pijackie mordy i syf z każdej strony a w bonusie kałuża, zwana jeziorem.