Uroczystości rozpoczną się w niedzielę, 18 września o godz. 14.30 na cmentarzu przy Pomniku Ofiar Katynia w Strzelnie. O godz. 16.00 odbędzie się msza św. w kościele parafialnym pw. św. Jakuba w Mogilnie (FARA), po mszy ok. godz. 17.00 dalsza część uroczystości na mogileńskim cmentarzu przy Pomniku Ofiar Katynia. (I)

















Będę obowiązkowo na cmentarzu podczas uroczystości. Zabiorę bratanków, niech od małego uczą się patriotyzmu. Tłumaczyć im będę po drodze to wszystko, co mi babcia opowiadała. To, jak olbrzymia masa wojska wlała się 17 września od wschodu do krwawiącej i uwiązanej walkami z Niemcami Rzeczpospolitej. O tym, jak niewielkie, ale dzielne oddziały KOP ginęły bez wieści wraz z całymi rodzinami, bo większość placówek nadgranicznych obsadzano żołnierzami, którzy mieli przy sobie całe rodziny. O nich wiemy bardzo mało. Gdzie leżą ich groby? Jakie myśli przechodziły im po głowie, gdy zza wzniesienia wylęgły się niczym wszy, dziesiątki czołgów w asyście obdartusów z karabinami z bardzo długim bagnetem? Babcia opowiadała mi scenę, której była świadkiem. Nie pamiętam miejscowości. Teraz to Litwa, ale był tam świeżo postawiony pomnij Marszałka Piłsudskiego. Pełniło przy nim do ostatniej chwili wartę dwóch młodych podoficerów. Mieli nie dopuścić do dewastacji. Pozycje obronne wokół miasta były już stracone. Nienagannie ubrani, z dobrymi manierami. Podobno pochodzili z Wielkopolski. Gdy z każdej strony uliczkami zaczęły wpełzać czołgi, a zza nich wylęgła się swołocz, podali sobie ręce na pożegnanie i obaj niemalże w tym samym czasie strzelili sobie w głowę. Nie pamiętam, gdzie to było. Gdzieś kiedyś, gdy babci już nie było, natrafiłem na wspomnienia polskiego żołnierza, który opisywał podobnie tą sytuację. Czcijmy naszych bohaterów, ale nie daty i dni agresji.
A gdzie byliście, jak krzyże zdejmowano w szkołach.Trzeba wtedy było być patriotą i to odważnym.Strach Was obleciał.Byle było Wam dobrze.Znam takiego co opowiadał o swoim bohaterstwie w 1939 roku,tylko nie zauważył,że też tam w 1939 była osoba,która stała obok i powiedziała,że jego bohaterstwo polegało na tym,że pierwszy ściągnął białe gacie,aby wystawić na bagnecie,że się poddaje.Ot patriotyzm ?
Do mogilnianin! Książkę piszesz ? Tekst prosto z pragandy niemieckiej i sowieckiej ! Kto piórka stawiał złoto na armaty nie ma mocnych koledzy poomoga a wyszło tak jak historia uczy Polak zawsze w d*pe dostaje bez mydła i jeszcze sobie to hwali !! Za naszą i waszą ! Dziadek mój za te nasza wolność zginą i k***a nawet nie wiem gdzie jego kości leżą!
Cisza! !!!! Zaduma !?!!! Alfons odpuści koleżanka ! Dupek z nadania obywatela nie odpuści! Tylko jatrzy ! Lubi bagno ! Swój ciągnie do swojego !