To, że kradzież nie popłaca, nawet jeżeli upłynęło od niej sporo czasu przekonał się 19-letni mieszkaniec Chabska. Młodzieńcowi pobierającemu praktyki w zawodzie stolarza w jednym z zakładów przy ul. Padniewskiej w Mogilnie \”wpadł w oko\” czarny holenderski rower Gazelle. Jednośladem do zakładu pracy przyjeżdżał jeden z pracowników. W piątek 24 sierpnia tego roku z pracy do domu już nim jednak nie pojechał. Warty 2000 złotych rower zniknął bez śladu i nikt nie spodziewał się, że rower zabrał młody praktykant. O kradzieży 37–letni mogilnianin poinformował miejscowych policjantów. W prowadzonym dochodzeniu nie udało się trafić nawet na najmniejszy ślad prowadzący do złodzieja. Nikt nic nie widział, niczego nie zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu.
W miniony poniedziałek 22 października około godz. 17:00, niespełna dwa miesiące od kradzieży, zatrzymano jej sprawcę. Dziewiętnastolatek z Chabska myśląc, że nikt o kradzieży już nie pamięta, jechał pewnie \”holendrem\” przez miasto ul. Witosa. Nie sądził, że wpadnie w tak nieoczekiwanych okolicznościach. Okazało się, że za młodzieńcem w tym samym kierunku samochodem jechał 25–letni brat właściciela roweru. Mężczyzna od razu rozpoznał rower brata. Zatrzymał samochód na położonym przy ulicy parkingu i zatrzymał młodego chłopaka. Chwilę potem na miejscu znaleźli się poinformowani o wszystkim policjanci oraz właściciel jednośladu. Funkcjonariusze bez żadnych wątpliwości ustalili, że rower to ten sam skradziony w sierpniu. Numer wybity na ramie zgadzał się z podanym w dniu kradzieży przez właściciela. Rower Gazelle trafił do właściciela, zatrzymany 19-latek natomiast do policyjnego aresztu. We wtorek 23 października młody mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. (za KPP Mogilno | fot. Google)

















Mózgol ???
to pewnie on
Prawda jest taka- sam sobie złodzieja szukaj. Yak będzie najpewniej i najlepiej
Hehe jaka wtopa:-) Brak mu klepki jeśli myślał ze z tak oryginalnym rowerem nie zostanie zauważony . Teraz obciąć ręce i puścić wolno, drugi raz nie ukradnie bo czym? Kikutami?
To nie on. To ktos inny .. Ja wiem kto
brawo dla brata za odwage i wlaściwą postawę
Widzę że bardzo wyolbrzymiony jest ten artykuł. Powiem tak, to nie on ukradł rower tylko myślę że nie chciał wydać kogoś kto go faktycznie ukradł. Chłopak kupił rower a nic nie wiedział o tym że jest kradziony. A to jest jeden wielki przypadek że rower został zawinięty z miejsca jego praktyk. Ludzie opanujcie się trochę. Chłopak po prostu nie wydał kumpla i za to należy się mu szacunek. Nie jeden by chciał mieć takiego kumpla który weźmie sprawę na własną klatę.
a może to bizior?
Policja pewnie zajeta byla porcjowaniem tego grama,ktory znalezli…hehehe. Rower troche drogi ,jak na takie byle co.No,ale brat sie spisal,jezdzil chlopak,jezdzil po tym Mogilnie az znalazl zlodzieja.Brawo!!
on tego roweru nie ukradł tylko dostał go od kumpla i kryje złodzieja bo nie jest konfidentem
moim zdaniem to on tego roweru nie ukradł i kryje innego złodzieja
bizior to na pewno nic z tym niema wspólnego znam go i jego brata to nie te charaktery do kradniencia i na pewno o żaden z nich
wychodził z pracy razem z wszystkimi i napewno ten rower schował do plecaka lub kieszeni
Bizior mieszka w mogilnie osly a nie w chabsku , Wyraznie jest napisane ze to mieszkaniec chabska !!! , znam Biziora mlodego i starszego wiem ze nie kradna bo nie maja takiej potrzeby
skoro to nie on go ukradł,tylko kupił od kolegi,to tak czy siak powinien być ukarany za PASERKĘ!!!!!takiego roweru nie kupuje się od tak,byle gdzie i od byle kogo !!!a skoro \”kryje złodzieja\” jest tyle samo wart co on !!!
Do Pana niżej. Za paserkę? A skąd on mógł wiedzieć że to kradziony rower? Dowiedział się że jest kradziony po spotkaniu z bratem kolesia którego był rower. Sorry ale paserka to sprzedawanie mienia cudzego a on go nie sprzedał. Dziękuję dowidzenia
Jeżeli powtarzam jeżeli on ukradł ten rower,to nie karać gościa tylko posadzić go u nas RZĄDZIE tam jeszcze lepiej kradną.A brata na Komendanta Głównego Policji .
Hej znajomki już tak nie brońcie bo jeżeli on nie ukradł /chociaż wątpie/tylko kolega to doskonale wiedział na czym jedzie… trzeba być bez mózgiem wiedząc że rower kradziony i paradować się po mieście!!!!!!!
PASERSTWO-zachowanie polegające na NABYCIU rzeczy uzyskanej za pomoca czynu zabronionego-najczęściej kradzieży!!!!!!!
Dowiedział się że ten rower był kradziony w trakcie zatrzymania i nie pierdolcie głupot że wiedział że jest kradziony. Normalnie jakby wiedział to by chociaż go przemalował a rower był w stanie takim jaki był więc skąd, powtarzam skąd on mógł to wiedzieć? I kto Wam powie jak sprzedaje rower że jest kradziony?
Racja. Jak mzona jezdzic skradzionym rowerem po miescie mimo ze nie on go ukradl to i tak pewnie wiedzial ze kradziony..Mogl właćzyc mozg i pomyslec a nie paradowac\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\’\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\’fajnym\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\’\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\’ rowerkiem ..
nic nie wiecie i bylo co piszecie napewno większosć z was nic o tej sprawie nic nie wiecie a pisze głupoty
jeżeli koleś kupił ten rower to szacun mu że nie sorzedał sprzedającego bo wtedy dopiero byscie pisali że konfident , sprzedajczyk itp.
Bizior!!!bankrucja
Szacunek bo kogoś nie wydał? Konfidenctwo? Taak, tylko jak wam ktoś ukradnie coś wartościowego to pierwsi dzwonicie na 997 i po cichu liczycie, że ktoś jednak coś wie i pomoże policji… Dziwne, że nikt nie potępia kradzieży i paserstwa a wszyscy \”konfidenctwo\”.
Odciąć łapę złodziejowi
ukradli mi dzis rower z pod kościoła!!!! był to rower górski ciemny róż, z prostą kierownicą, cienkie opony, duze kola. damski.z napisami na ramie.hm . nie oczekuje cudu ale moze komus wpadnie w oko za miesiac :)sprawa zgloszona jest juz na policji