11 stycznia policjanci zostali powiadomieni o kradzieży roweru wartego 1000 złotych. Do zdarzenia doszło dzień wcześniej – 10 stycznia przy ulicy Jagiełły w Mogilnie. Jak ustalono, sprawca przeciął linkę zabezpieczającą, za pomocą której przypięty był jednoślad, co umożliwiło mu dokonanie kradzieży.
W trakcie wykonywanych czynności policjanci ustalili, że „amator cudzego mienia” przebywa w jednym z mogileńskich mieszkań. W miniony piątek, 20 stycznia mundurowi zapukali pod ustalony adres. Tam zastali 31-letniego mieszkańca powiatu kolskiego, który od razu przyznał się do kradzieży roweru. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna był poszukiwany celem odbycia kary roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności.
Jednoślad został odzyskany i przekazany właścicielce, natomiast 31-latek przed wyjazdem do zakładu karnego usłyszał zarzut kradzieży. Za ten czyn może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. (za KPP Mogilno)

















No i do „cienia” ze „świeżakiem”.
Już na niego czekamy pod celą – Deep Anal Squad.
Powinien dostać dożywotni zakaz odbywania kary.Musiał się pokazać żeby go złapali….
złodziej jest zawsze złodziejem, a cepy którzy komentują zawsze się znajdą, z pewnością tacy sami (złodzieje)