W minioną sobotę, 20 lutego o godzinie 12:35 na ulicy Padniewskiej w Mogilnie policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli 44-letniego rowerzystę. Zachowanie mężczyzny wskazywało, że może być pod wpływem alkoholu. Podejrzenia mundurowych potwierdziło badanie stanu trzeźwości. Okazało się, że 44-latek miał 1,6 promila alkoholu w organizmie.
Kolejny nietrzeźwy wpadł 15 minut później w Wiecanowie. Tym razem w zatrzymaniu pomógł inny uczestnik ruchu drogowego, który zauważył jadącego „wężykiem” rowerzystę. Zgłaszający niezwłocznie o sytuacji poinformował dyżurnego policji, a ten skierował na miejsce patrol dzielnicowych. Wylegitymowany 62-latek był pijany. Policyjny alkotest wykazał w jego organizmie 2,5 promila alkoholu.
– Pamiętajmy, że każdy pijany na drodze to potencjalny sprawca ludzkiego nieszczęścia. Odpowiedzialny kierowca to przede wszystkim trzeźwy kierowca, który bierze odpowiedzialność za zdrowie i życie nie tylko swoje, ale innych użytkowników dróg – przypomina st. asp. Tomasz Bartecki. (za KPP Mogilno)
















Do turysty policji lepiej złapać rowerzystę jak gościa pijanego w aucie rowerzysty nie trzeba gonić bo pijemy daleko nie ucieknie
Wow.dziękujemy za złapanej groźnych przestępców.
Sukces na miarę mogileńskiej milicji. Zgłaszający to dopiero dzban. W takiej trosce o bezpieczeństwo mógł znajomego odprowadzić do domu ale co tam lepiej z ucha strzelić sąsiada.
Najpierw,to nauczyć się czytać,następnie zwracać „uwagi”.Ja,już na masce samochodu miałem pijanego rowerzystę(co prawda tylko 3,1 promila) i doskonale wiem,jak to trwa,ile dodatkowych kosztów,kto ma dokonać pokrycia kosztów,ile „zdrowia” itd.Nie,życzę nikomu spotkań tego typu.
Większość tu to znakomici kierowcy gnający po 140 km/h na autostradach swoimi ulepami zdający sobie doskonale sprawę z zachowania należytej ostrożności ale tu przeszkadza im rower. Rower który jedynie co może to obalić się metr w prawo metr w lewo. Ludzie! Oddajcie do starostwa swoje pj bo stwarzacie większe zagrożenia jak ten rower.
Jestem za tym, aby bezwzględnie tępić pijanych na drogach. Mało ważne czy jedzie samochodem, rowerem czy hulajnogą. Stwarza zagrożenie dla innych przepisowo jadących. Przecież to chyba nie powinno podlegać dyskusji…