12 września, krótko przed godziną 8:00 policjant prewencji z mogileńskiej komendy jechał radiowozem ulicą 900–lecia. W pewnym momencie zauważył jadącego chodnikiem rowerzystę. Sposób jazdy tzw. \”wężykiem\” jednoznacznie wskazywał, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu. Zatrzymany do kontroli 44–latek z trudem stał na nogach. Badanie stanu trzeźwości tylko potwierdziło podejrzenia funkcjonariusza. Miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Za swój czyn mężczyzna w najbliższym czasie odpowie przed sądem. Grozi mu kara aresztu lub grzywny, dodatkowo sąd będzie mógł orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż pojazdy mechaniczne na okres od 6 miesięcy do 3 lat. (za KPP Mogilno)


















no to złapali przestępcę. premia i ciągnięcie druta szefowi zapewnione. za moich czasów dostałby kopa w dupę i spuszczenie wiatru z dętki. Nagonka trwa, jeszcze trochę to po pijaku nie będzie można się we własnym domu wyszczać.