W miniony piątek, 26 stycznia po godzinie 14:00 mogileńscy policjanci otrzymali zgłoszenie o rozboju, do którego miało dojść na Placu Wolności w Mogilnie. Jak ustalili funkcjonariusze, 43-letni mężczyzna i jego 55-letnia partnerka szarpiąc 86-latkę za ręce i odzież, wyrwali jej telefon komórkowy o wartości 600 złotych, po czym oboje zbiegli.
Policjanci od razu przystąpili do poszukiwań, w wyniku których już po kilkunastu minutach zatrzymali sprawców oraz odzyskali skradzione mienie.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy trafił do Prokuratury Rejonowej w Mogilnie. Kobieta i mężczyzna usłyszeli zarzuty dotyczące rozboju. Na wniosek śledczych i prokuratora sąd zastosował wobec nich tymczasowy areszt.
Zgodnie z kodeksem karnym – „Kto kradnie, używając przemocy wobec osoby lub grożąc natychmiastowym jej użyciem albo doprowadzając człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15”. (za KPP Mogilno)
















Bodnarowa Miotła zamiata i myślę że nie ominie Pani K, prokuratorki która zamiatała ewidentne przstępstwa pod dywan.
Bite bandziory co im zrobiła biedna kobieta że siła odebrali jej telefon niech ta para nie ma co się z nią bawić sąd gdzie godnosc do starszych ludzi sąd powinien wymierzyć surowy wyrok by zapietali na całe życie niew jak to mogło by się skończyć gdyby ta pani się broniła fakt też wiek nie ma co się z nimi bawić z tym ludźmi powinny ponieść surowy wyrok rzucając się na starsze osoby
I zbiegła.kto ją gonił?